świata

Najwyższy Przywódca Iranu ostrzega: USA bez bezpiecznej przystani na Bliskim Wschodzie

 

Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chameneji, wydał we wtorek rano kategoryczne oświadczenie, w którym zapowiedział, że państwa regionu Zatoki Perskiej nie będą już dłużej służyć jako ochronna tarcza dla amerykańskich instalacji wojskowych. Lider zaznaczył, że Stany Zjednoczone bezpowrotnie utraciły status bezpiecznej przystani na Bliskim Wschodzie.

Komentarze te zostały opublikowane na jego oficjalnym kanale w aplikacji Telegram w krytycznym momencie politycznym – zbiegły się w czasie z intensywnymi, tajnymi rozmowami dyplomatycznymi w Katarze, gdzie delegacje z Teheranu i Waszyngtonu próbują wypracować ostateczne ramy porozumienia kończącego trwającą od trzech miesięcy wojnę regionalną. Stanowisko Chamenejego stanowi jedno z najostrzejszych pisemnych wystąpień od momentu objęcia przez niego sterów władzy w marcu bieżącego roku, po śmierci jego ojca, ajatollaha Alego Chamenejego, który zginął w zmasowanym ataku sił USA i Izraela. Nowy przywódca, ze względów bezpieczeństwa oraz z powodu ran odniesionych pod koniec lutego, do tej pory nie pojawił się publicznie, kierując państwem z ufortyfikowanego schronu.

Groźba zerwania rozejmu i uderzenie w amerykańskie bazy
Wystąpienie ajatollaha to bezpośrednia odpowiedź na niedawne incydenty zbrojne na południu Iranu, gdzie lotnictwo USA zaatakowało pozycje rakietowe oraz irańskie jednostki nawodne próbujące zaminować szlaki wodne. Działania te realnie zagroziły kruchemu zawieszeniu broni, które weszło w życie 8 kwietnia. Równolegle z oświadczeniem lidera, dowództwo Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wydało komunikat, w którym zastrzegło sobie pełne, legalne i niezbywalne prawo do militarnego odwetu na każdy przypadek naruszenia warunków rozejmu przez siły amerykańskie.

Ostrzeżenie Chamenejego uderza w fundamenty architektury bezpieczeństwa w regionie:

Presja na państwa arabskie: Teheran wysyła jasny sygnał do monarchii arabskich z Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), które goszczą na swoim terytorium kluczowe bazy Pentagonu, dając do zrozumienia, że dalsze udostępnianie infrastruktury wojskowej USA narazi je na bezpośrednie irańskie uderzenia rakietowe.

Bilans strat: W trakcie trzymiesięcznych działań wojennych irańskie rakiety balistyczne i drony kamikadze wielokrotnie i skutecznie raziły amerykańskie instalacje obronne na Bliskim Wschodzie, co udowodniło podatność baz USA na zmasowany ostrzał.

Mimo wojowniczej retoryki płynącej z Teheranu, irańscy dyplomaci kontynuują rozmowy w Dausze. Rzecznik tamtejszego parlamentu ds. bezpieczeństwa narodowego Ebrahim Rezaei stwierdził jednak, że Iran przystępuje do negocjacji z pozycji zwycięzcy, a naród irański pozostaje definitywnym triumfatorem tej wojny, co wyklucza jakiekolwiek jednostronne ustępstwa wobec rządu Donalda Trumpa.

Related Articles

Back to top button