świata

Europejscy liderzy w Davos przed wystąpieniem Trumpa. W tle groźby ceł i spór o Grenlandię

 

Przywódcy Unii Europejskiej we wtorek wystąpią na Forum Ekonomicznym w Davos, dzień przed zapowiedzianym przemówieniem prezydenta USA Donalda Trumpa. Tegoroczne spotkanie globalnych elit w szwajcarskim kurorcie odbywa się w cieniu rosnących napięć transatlantyckich, a Trump ma zdominować debatę m.in. poprzez groźby nowych ceł wobec europejskich państw w związku ze sporem o Grenlandię.

We wtorek na scenie w Davos pojawią się m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz prezydent Francji Emmanuel Macron. Wystąpienia zaplanowano też dla wicepremiera Chin He Lifenga i premiera Kanady Marka Carney’a, których kraje również pozostają w sporach z administracją Trumpa.

Trump ma przemówić w Davos w środę i wziąć udział w kolejnych wydarzeniach w czwartek.

UE rozważa odpowiedź na groźby taryfowe

Według doniesień Europa analizuje możliwe kontrposunięcia po tym, jak Trump zagroził nałożeniem ceł na osiem europejskich państw w ramach nacisku w sprawie Grenlandii. Prezydent USA ocenił, że europejscy liderzy „nie będą się zbytnio przeciwstawiać” jego planom przejęcia lub „kupna” wyspy, argumentując, że Europa nie jest w stanie jej skutecznie bronić.

Trump wskazuje na potrzebę ochrony strategicznie położonej Grenlandii przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony Rosji i Chin, choć część analityków podkreśla, że rola Pekinu w regionie Arktyki jest ograniczona.

Szef amerykańskiej delegacji w Davos, sekretarz skarbu Scott Bessent, ostrzegł, że ewentualny odwet ze strony Unii Europejskiej byłby „bardzo nierozsądny”.

Von der Leyen: suwerenność Grenlandii musi być respektowana

W poniedziałek Ursula von der Leyen spotkała się w Davos z ponadpartyjną delegacją Kongresu USA. Po rozmowie przekazała, że poruszyła kwestię potrzeby jednoznacznego respektowania suwerenności Grenlandii oraz Królestwa Danii.

Macron ma opuścić Davos we wtorek, bez spotkania z Trumpem. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział natomiast, że będzie starał się spotkać z prezydentem USA w środę. Merz podkreślał, że Niemcy i inne państwa europejskie zgadzają się co do konieczności unikania eskalacji sporu.

Napięcie USA–Francja i groźby ceł na wina

Relacje Trumpa z Emmanuelem Macronem dodatkowo pogorszyły się w poniedziałek, gdy prezydent USA zagroził 200-procentowymi cłami na francuskie wina i szampany. Miało to związek z sygnałami, że Francja zamierza odrzucić zaproszenie do nowej inicjatywy Trumpa – tzw. „Rady Pokoju” (Board of Peace). Trump potwierdził też, że do tego projektu zaprosił m.in. prezydenta Rosji Władimira Putina.

Szczyt kryzysowy UE w Brukseli

W czwartek liderzy Unii Europejskiej mają zebrać się na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli, aby omówić odpowiedź na kryzys wokół Grenlandii, uznawany za jeden z najpoważniejszych testów relacji transatlantyckich od lat.

Prezydent Finlandii Alexander Stubb ocenił w Davos, że groźby taryfowe między sojusznikami są nie do zaakceptowania, bo osłabiają więź transatlantycką i mogą uruchomić spiralę eskalacji. Dodał jednak, że nie wierzy, by Stany Zjednoczone miały przejąć Grenlandię siłą.

Dania w międzyczasie proponuje, aby NATO rozpoczęło działania obserwacyjne na Grenlandii w odpowiedzi na wskazywane ryzyka bezpieczeństwa.

„USA House” i silna obecność Amerykanów

Stany Zjednoczone wysłały do Davos wyjątkowo liczną delegację, co ma podkreślać chęć mocnego zaznaczenia amerykańskiej agendy w miejscu kojarzonym z dotychczasowym porządkiem globalnym promowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne.

Amerykańscy urzędnicy mają uczestniczyć w panelach w centrum kongresowym, ale także w wydarzeniach organizowanych w tzw. „USA House” – przestrzeni ulokowanej w dawnym kościele przy reprezentacyjnej promenadzie w Davos.

Related Articles

Back to top button