Uzbrojone grupy blokują drogę ze Swejdy do Damaszku. Wysłannik USA wyraża zaniepokojenie
Uzbrojone grupy w syryjskiej prowincji Swejda całkowicie zablokowały autostradę łączącą miasto z Damaszkiem – poinformowała w sobotę państwowa agencja SANA. Blokada objęła oba kierunki na punkcie kontrolnym Umm al-Zaytun, kontrolowanym przez te ugrupowania. Według władz utrudnienia w przemieszczaniu się dotknęły mieszkańców, pracowników i uczniów. W środę około 100 osób nie mogło dotrzeć do pracy, a w poprzednich miesiącach grupy uniemożliwiały studentom wyjazd na egzaminy państwowe. Gubernator Swejdy Mustafa al-Bakur ostrzegał wcześniej przed pogarszającymi się warunkami życia, zagrożeniami dla bezpieczeństwa, porwaniami i innymi nadużyciami.
Działania grup skrytykował Tom Barrack, specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Syrii i Iraku. Podkreślił, że szejk Hikmat al-Hidżri, wpływowy druzyjski przywódca religijny w prowincji, myli się, jeśli uważa, że ma poparcie Waszyngtonu. Barrack zaznaczył, że Stany Zjednoczone współpracują z Syrią, Jordanią, Izraelem i Libanem na rzecz utrzymania spokoju na granicach. Ostrzegł też przed przerzutem broni przez granice oraz możliwością finansowania zakupów uzbrojenia z handlu narkotykiem captagon. Syryjskie władze oskarżają uzbrojone grupy o zabójstwa, porwania, wymuszenia i ataki na przedstawicieli życia publicznego. Według SANA służby udaremniły w ostatnich miesiącach liczne próby przemytu narkotyków z okolic Swejdy w kierunku granicy z Jordanią.
Niestabilność w Swejdzie pozostaje jednym z głównych wyzwań dla władz Syrii po obaleniu Baszara al-Asada w grudniu 2024 r. W lipcu 2025 r. prowincję ogarnęła krwawa przemoc na tle wyznaniowym między Druzami a Beduinami, po której nastąpiła interwencja wojskowa Izraela i naloty. Syryjskie władze wszczęły później postępowania sądowe dotyczące wydarzeń. Według raportu komisji śledczej, opublikowanego 17 marca, zginęło 1760 osób, a 2188 zostało rannych. Mimo działań na rzecz przywrócenia porządku i odpowiedzialności za naruszenia prawa utrzymujące się blokady dróg oraz doniesienia o atakach na siły bezpieczeństwa pokazują, jak trudne pozostaje odzyskanie kontroli nad prowincją.



