polityka

Koalicja niszczy wyrzutnie rakiet Huti w Sanie po udaremnionym ataku na Rijad

 

Koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej poinformowała w poniedziałek o zniszczeniu dwóch wyrzutni pocisków balistycznych w kontrolowanej przez Huti stolicy Jemenu, Sanie. Jedna z nich miała zostać wykorzystana do wystrzelenia rakiety w kierunku Rijadu. Saudyjska obrona powietrzna przechwyciła i zniszczyła pocisk. Rzecznik koalicji, gen. Turki al-Maliki, zapowiedział kontynuowanie operacji wymierzonych w sieć rakietową Huti.

Mieszkańców Rijadu obudził o godz. 3.42 lokalnego czasu alarm na telefonach, ostrzegający przed możliwym zagrożeniem z powietrza. Kilka minut później wydano komunikat informujący, że niebezpieczeństwo minęło. Atak nastąpił po kolejnych ostrzałach Arabii Saudyjskiej. W niedzielę szczątki dwóch przechwyconych rakiet raniły obywatela Arabii Saudyjskiej i azjatyckiego rezydenta w rejonie Chamis Muszajt i Ahad Rafida. Uszkodzonych zostało również siedem pojazdów i trzy budynki mieszkalne. Dzień wcześniej szczątki pocisków spadły m.in. w pobliżu Mekki, Dżuddy i Taifu.

Seria ataków zwiększyła obawy o bezpieczeństwo najważniejszych miejsc świętych islamu. Szejk Abdulrahman al-Sudais, stojący na czele administracji religijnej Wielkiego Meczetu w Mekce i Meczetu Proroka w Medynie, potępił uderzenia w kierunku obu regionów, określając bezpieczeństwo i świętość tych miejsc jako „czerwoną linię”. Tymczasem Arabia Saudyjska kontynuuje przechwytywanie rakiet i dronów. Władze rozpoczęły też częściowe wznawianie działalności międzynarodowego lotniska im. Króla Chalida w Rijadzie, po śmiertelnym ataku z 10 października, w którym — według wcześniejszych doniesień — zginęło 13 osób, a ponad 300 zostało rannych.

 

Related Articles

Back to top button