Setki syryjskich rodzin wracają do domów po latach spędzonych w obozach
Około 220 rodzin przesiedlonych wewnętrznie wróciło w niedzielę do swoich miejscowości w Syrii po latach spędzonych w obozach w prowincji Idlib na północy kraju. Jak podała syryjska agencja SANA, transport objął rodziny wracające do regionów Hama, Hims, Aleppo, Dajr az-Zaur, Latakia, Damaszek oraz na obrzeża Idlibu. W organizację powrotów zaangażowało się kilka instytucji, w tym Agencja ONZ ds. Uchodźców. Syryjski Czerwony Półksiężyc i organizacja charytatywna Violet przekazały rodzinom zestawy pościeli, paczki żywnościowe i konserwy.
Fatima al-Ahmad, która przez 13 lat mieszkała w namiotach i prowizorycznych schronieniach, wyraziła ulgę z powodu powrotu do rodzinnej miejscowości Kulejdin na równinie Al-Ghab w prowincji Hama. Murhaf al-Saffan, wcześniej mieszkający w obozach Al-Karama w Idlibie, powiedział, że mieszkańcy przez lata zmagali się z trudnymi warunkami. Mimo częściowych uszkodzeń swojego domu zdecydował się na powrót. Przewóz rodzin jest częścią inicjatywy „Syria bez obozów”, której celem jest ułatwianie przesiedlonym powrotu do rodzinnych miejscowości.
Wojna domowa, która wybuchła w Syrii w marcu 2011 r., zmusiła do opuszczenia domów ponad 13 mln osób. Ponad 6 mln Syryjczyków znalazło schronienie poza granicami kraju, a w różnych okresach ponad 7 mln było przesiedlonych wewnętrznie. Według danych ONZ od upadku reżimu Baszara al-Asada pod koniec 2024 r. do kraju wróciło ponad 3,5 mln Syryjczyków. Powroty odbywają się jednak w warunkach, w których część domów i infrastruktury nadal wymaga odbudowy.



