Saudyjska obrona powietrzna zestrzeliła rakiety i drony Huti
Saudyjska obrona powietrzna przechwyciła i zniszczyła dwa pociski balistyczne wystrzelone przez jemeńskich Huti w kierunku miasta Chamis Muszajt oraz drona nad regionem Rijadu — poinformowała dowodzona przez Arabię Saudyjską koalicja. W nocy z soboty na niedzielę mieszkańcy Rijadu i Chamis Muszajt otrzymali alerty ostrzegające przed zagrożeniem z powietrza. Ostrzeżenia odwołano kilka minut później. W ciągu dnia służby wydały kolejne alerty dla miasta Nadżran i prowincji As-Sulajjil, które również zostały odwołane. Rzecznik koalicji, gen. Turki Al-Maliki, poinformował ponadto, że w sobotę zniszczono cztery drony nad Rijadem, Prowincją Wschodnią i południowymi obszarami kraju, a w jemeńskiej prowincji Sada — dwie wyrzutnie pocisków balistycznych.
Nasilenie ataków następuje po wznowieniu walk w Jemenie w lipcu, po kilku latach względnego spokoju. Arabia Saudyjska regularnie mierzy się z atakami rakietowymi i dronowymi wymierzonymi w obiekty naftowe, infrastrukturę transportową i inne strategiczne cele. Władze zaapelowały do mieszkańców, by nie nagrywali ani nie rozpowszechniali nieoficjalnych materiałów dotyczących przechwytywania pocisków i dronów oraz miejsc ich upadku, ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi. Ministerstwo Edukacji przedłużyło naukę zdalną w Rijadzie i sąsiedniej Dirijji, a część zagranicznych ambasad zaleciła swoim obywatelom unikanie saudyjskich lotnisk lub przełożenie podróży.
W związku z zagrożeniem Egipt zadeklarował gotowość do podjęcia działań w obronie Arabii Saudyjskiej, jeśli Rijad o to poprosi. Minister obrony Grecji Nikos Dendias poinformował natomiast o wizycie w greckiej jednostce obsługującej baterie systemu Patriot rozmieszczone w Janbu, które wspierają ochronę saudyjskich obiektów energetycznych i infrastruktury strategicznej. Arabia Saudyjska oskarża Iran o podsycanie eskalacji przez Huti, czemu Teheran zaprzecza. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi ponowił ofertę mediacji, jednak jemeński rząd odrzucił ją, uznając Iran za stronę konfliktu, a nie neutralnego pośrednika. Równolegle saudyjska koalicja kontynuuje naloty na obiekty Huti w Jemenie.



