polityka

Ofiary śmiertelne w Strefie Gazy. Izraelski ostrzał uderzył w namioty uchodźców

 

Palestyńskie służby medyczne poinformowały, że w wyniku poniedziałkowego izraelskiego ataku lotniczego na obozowisko namiotowe dla rodzin uchodźców w Strefie Gazy zginęły dwie osoby, w tym sześcioletnia dziewczynka. Do tragicznego zdarzenia doszło w wyznaczonej strefie Al-Mawasi w pobliżu miasta Chan Junus, w południowej części enklawy. Atak, przeprowadzony według świadków przez dwa helikoptery bojowe, spowodował ponadto rany u 17 innych osób, wśród których również znajdują się dzieci.

Lekarze zidentyfikowali ofiary śmiertelne jako sześcioletnią Mennatallah Abu Libdę oraz 31-letnią kobietę, Hanan Mahmoud. Oficjalne dowództwo izraelskich sił zbrojnych, poproszone o komentarz przez agencję Reuters, oświadczyło, że celem uderzenia w tym rejonie byli ukrywający się bojownicy, jednak nie przekazało żadnych dodatkowych szczegółów operacyjnych. Rodzina i bliscy zabitej dziewczynki zebrali się w szpitalu Nasera w Chan Junus, aby pożegnać dziecko, oskarżając społeczność międzynarodową o tolerowanie fasadowego rozejmu.

Fasadowe zawieszenie broni Donalda Trumpa i setki ofiar
Naloty w południowej Strefie Gazy obnażają całkowitą nieskuteczność październikowego zawieszenia broni, które zostało wynegocjowane pod osobistym nadzorem prezydenta USA Donalda Trumpa. Proces implementacji drugiego etapu tego porozumienia pokojowego – obejmujący m.in. całkowite rozbrojenie struktur Hamasu oraz wycofanie izraelskich jednostek wojskowych z gęsto zaludnionych obszarów – znalazł się w całkowitym impasie z powodu braku porozumienia w rozmowach pośrednich między obiema stronami konfliktu.

Obecna sytuacja humanitarna i militarna w enklawie charakteryzuje się głębokimi podziałami:

Kontrola terytorialna: Na mocy postanowień rozejmu armia izraelska kontroluje obecnie ponad połowę terytorium Strefy Gazy, podczas gdy struktury Hamasu zachowały władzę nad wąskim, nadmorskim pasem ziemi.

Bilans ofiar: Od momentu formalnego wejścia w życie zawieszenia broni w izraelskich uderzeniach zginęło około 900 Palestyńczyków. Lokalne ministerstwo zdrowia w swoich raportach nie rozróżnia w tych statystykach bojowników od osób cywilnych. W tym samym okresie z rąk palestyńskich snajperów i bojowników zginęło czterech izraelskich żołnierzy. Izraelskie dowództwo argumentuje, że uderzenia odwetowe mają na celu wyłącznie uniemożliwienie przeprowadzania nowych ataków oraz powstrzymanie ludności przed zbliżaniem się do wyznaczonej linii demarkacyjnej.

Likwidacja szefa departamentu produkcji broni Hamasu
W osobnym komunikacie wydanym w poniedziałek wieczorem armia izraelska oficjalnie potwierdziła przeprowadzenie niedzielnego, precyzyjnego uderzenia lotniczego, w którym zginął Mohammad Abu Mallouh. Według raportu wywiadowczego, był on jednym z najwyższych rangą dowódców pionu militarnego Hamasu i kluczowym projektantem w departamencie odpowiedzialnym za masową produkcję nowoczesnego uzbrojenia oraz rakiet.

Izraelscy wojskowi podkreślają, że Abu Mallouh bezpośrednio nadzorował proces technologiczny wytwarzania pocisków, które stanowiły bezpośrednie i permanentne zagrożenie dla jednostek operujących w enklawie oraz dla ludności cywilnej w głębi terytorium Izraela. Kierownictwo Hamasu tradycyjnie nie publikuje własnych statystyk dotyczących strat osobowych wśród swoich bojowników i odmówiło komentarza. Z kolei palestyńskie źródła medyczne podały, że w niedzielnym nalocie na mieszkanie w obozie dla uchodźców Al-Nuseirat w środkowej części Strefy Gazy, oprócz samego Abu Mallouha, śmierć poniosła także jego żona oraz ich sześciomiesięczne dziecko.

Related Articles

Back to top button