Kuwejt potępia „potworne” i powtarzające się ataki ze strony Iranu
Kuwejt stanowczo potępił „potworne” i powtarzające się ataki ze strony Iranu, określając je mianem niebezpiecznej eskalacji oraz bezpośredniego zamachu na bezpieczeństwo kraju. Oficjalny komunikat kuwejckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wskazuje, że te powtarzające się akty agresji stanowią poważne zagrożenie dla życia cywilów oraz funkcjonowania kluczowych obiektów infrastruktury w państwie. Dodatkowo resort dyplomacji podkreślił, że kontynuowanie takich działań niweczy wszelkie wysiłki dążące do złagodzenia napięć i zagraża stabilności całego regionu.
W poniedziałek w całym kraju zawyły syreny alarmowe, a kuwejcka obrona przeciwlotnicza została zmuszona do przechwycenia nadlatujących rakiet oraz dronów. Dowództwo armii Kuwejtu opublikowało w mediach społecznościowych komunikat wyjaśniający, że ewentualne odgłosy eksplozji są bezpośrednim rezultatem działań systemów obronnych niszczących wrogie cele, jednocześnie apelując do obywateli o bezwzględne stosowanie się do instrukcji bezpieczeństwa wydawanych przez służby.
Stanowisko IRGC i tło konfliktu
Do poniedziałkowych uderzeń odniosły się elitarne irańskie siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC):
Odwet za atak na wyspę Sirik: Siły powietrzno-kosmiczne IRGC oświadczyły, że celem ich ataku była baza lotnicza wykorzystana rzekomo przez USA do uderzenia w wieżę telekomunikacyjną na irańskiej wyspie Sirik. Strona irańska nie sprecyzowała jednak dokładnej lokalizacji tej bazy.
Kolejna agresja w krótkim czasie: To nie pierwszy tego typu incydent w ostatnim czasie. Kuwejt stał się celem podobnego ataku z użyciem rakiet i bezzałogowców również w ubiegłym tygodniu. Władze kraju jednoznacznie obarczyły wtedy odpowiedzialnością Teheran, nazywając tamto zdarzenie „niebezpieczną eskalacją”.



