polityka

Jemeńska armia: Huti użyli irańskich pocisków Fateh-110 podczas ataków na Mokha

 

Wspierani przez Iran Huti wykorzystali podczas najnowszych ataków na miasto Mokha na wybrzeżu Morza Czerwonego irańskie pociski balistyczne krótkiego zasięgu Fateh-110 — poinformował jemeński wojskowy.

Bryg. gen. Sadiq Duwaid, rzecznik sił National Resistance, powiedział, że analiza fragmentów pocisków wystrzelonych w kierunku miasta wykazała, iż były one produkcji irańskiej. Fateh-110 mają zasięg około 300 kilometrów, wykorzystują paliwo stałe i mogą być odpalane z mobilnych wyrzutni lub zamaskowanych ciężarówek.

Mokha pod ostrzałem od ponad 10 dni

Huti od ponad 10 dni prowadzą intensywne ataki rakietowe i dronowe na Mokha. Ostrzał poważnie uszkodził strategiczny port nad Morzem Czerwonym, który został zmuszony do wstrzymania działalności.

Atakowane były również inne obiekty cywilne i wojskowe w mieście.

Huti przeprowadzili podobne ataki na obozy wojskowe w prowincjach Hadramaut i Marib oraz na okolice miasta Marib. Według władz doprowadziły one do śmierci lub obrażeń dziesiątek osób i wywołały odwetowe działania sił lojalnych wobec uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu.

Rząd zwiększa działania odwetowe

Jemeńska Narodowa Rada Obrony, której przewodniczy szef Prezydenckiej Rady Przywództwa Rashad Al-Alimi, po poniedziałkowym posiedzeniu pochwaliła jednostki dronowe za przeprowadzenie „precyzyjnych i bolesnych” ataków na pozycje oraz sprzęt Huti.

Rada nakazała siłom wojskowym i bezpieczeństwa pozostanie w stanie podwyższonej gotowości oraz rozszerzenie operacji rakietowych i dronowych przeciwko Huti.

We wtorek rzecznik jemeńskiej armii płk Majed Al-Nazili poinformował, że siły rządowe przeprowadziły w ciągu 24 godzin 133 operacje wojskowe przeciwko Huti, wykorzystując pociski, drony i artylerię.

Wcześniej armia informowała o 181 operacjach przeciwko celom Huti na spornych obszarach Jemenu.

Coraz więcej dowodów na irańskie wsparcie

Według jemeńskich ekspertów identyfikacja pocisków Fateh-110 wzmacnia argument, że Iran dostarcza Huti zaawansowane uzbrojenie.

Bryg. gen. Mohammed Al-Kumaim powiedział, że wskazanie konkretnego typu pocisku potwierdza jego irańskie pochodzenie i podważa twierdzenia Huti, jakoby ich rakiety były produkowane lokalnie.

Ekspert zwrócił uwagę na zaawansowanie konstrukcji Fateh-110, ich napęd na paliwo stałe, możliwość długiego przechowywania oraz szybkiego rozmieszczenia.

Ryzyko powrotu do pełnoskalowej wojny

Najnowsza eskalacja rozpoczęła się na początku sierpnia, gdy Huti zaatakowali trzy obozy wojskowe sił rządowych w Hadramaucie i Marib. W ataku zginęło 17 żołnierzy, co uczyniło go jednym z najkrwawszych uderzeń Huti od czasu rozpoczęcia rozejmu wynegocjowanego przez ONZ w kwietniu 2022 roku.

Mimo narastającej wymiany ognia eksperci oceniają, że obie strony nadal nie są zdecydowane na powrót do pełnoskalowej wojny.

Nadwa Al-Dawsari z Middle East Institute oceniła, że obecne starcia pozostają stosunkowo ograniczone, ale dynamika konfliktu się zmienia i ryzyko szerszego powrotu do wojny rośnie.

Siły rządowe również rozpoczęły wykorzystywanie nowego uzbrojenia w atakach odwetowych, w tym wyrzutni rakietowych, artylerii dalekiego zasięgu i bardziej zaawansowanych dronów.

Related Articles

Back to top button