Loty międzynarodowe z Teheranu spadły o 42 proc. po sankcjach USA
Liczba międzynarodowych lotów z i do głównego lotniska Teheranu spadła o 42 proc. po wejściu w życie amerykańskich sankcji wobec irańskiego sektora lotniczego. Według danych FlightRadar24 średnia liczba połączeń z portu lotniczego Imama Chomeiniego zmniejszyła się z 91 do 53 dziennie. Sankcje zaczęły obowiązywać 23 września, a zagraniczne firmy otrzymały termin na ich wdrożenie.
Przed sankcjami Teheran miał regularne połączenia z 18 państwami. Po ich wprowadzeniu całkowicie zawieszono loty m.in. do Gruzji, Omanu i Azerbejdżanu. Nie odbywają się również loty między Irakiem a Teheranem, choć Bagdad poinformował, że USA zezwoliły irackiemu przewoźnikowi na uruchomienie w październiku połączeń między Nadżafem a Iranem. Z kolei loty do Dubaju zostały wstrzymane, a ZEA zapowiedziały egzekwowanie amerykańskich sankcji.
Niektóre kierunki nadal funkcjonują. Średnia liczba lotów między Teheranem a Chinami pozostała na poziomie ośmiu dziennie, a połączenia z Turcją, najpopularniejszej trasy z lotniska Imama Chomeiniego, zmniejszyły się o 19 proc. Loty nadal odbywają się także m.in. do Rosji, Armenii, Afganistanu, Pakistanu, Kataru, Tajlandii, Tadżykistanu, Wietnamu i Malezji. Analiza mogła nie uwzględnić części połączeń, których nie udało się wiarygodnie śledzić.



