Armia Izraela potwierdza: Jeden żołnierz zginął, a siedmiu zostało rannych w walkach w Libanie
Izraelskie wojsko poinformowało w czwartek rano (18 czerwca 2026 r.), że w starciach na południu Libanu zginął dzień wcześniej jeden żołnierz, a siedmiu kolejnych odniosło obrażenia. Do tragicznego w skutkach incydentu doszło w przededniu wejścia w życie ustaleń pokojowych wynegocjowanych przez światowe mocarstwa.
Ofiarą śmiertelną jest 29-letni starszy sierżant sztabowy Alexander Filin, który – jak napisano w krótkim komunikacie armii – „poległ w walce”. Wojsko sprecyzowało, że wśród rannych znaleźli się dwaj oficerowie (w tym jeden rezerwista) oraz żołnierz rezerwy, którzy odnieśli umiarkowane obrażenia. Z kolei podoficer zawodowy, dwaj rezerwiści oraz jedna kobieta służąca w rezerwie zostali lekko ranni.
Krwawy bilans przedednia rozejmu
Tragiczne starcia zbiegły się w czasie z ogłoszeniem historycznego sukcesu dyplomatycznego. W środę Stany Zjednoczone opublikowały wynegocjowane z Iranem memorandum o porozumieniu, które zakłada natychmiastowe i trwałe zakończenie operacji wojskowych na wszystkich frontach wojny na Bliskim Wschodzie – w tym również na terytorium Libanu.
Liban został bezpośrednio wciągnięty w ten niszczycielski konflikt regionalny 2 marca 2026 r., kiedy to wspierany przez Teheran Hezbollah rozpoczął zmasowany ostrzał rakietowy Izraela, solidaryzując się z Iranem po wcześniejszych nalotach USA i Izraela na Teheran. W odpowiedzi Izrael uruchomił gigantyczną kampanię nalotów dywanowych oraz przeprowadził pełnoskalową inwazję lądową.
Według oficjalnych danych rządu w Bejrucie, izraelskie operacje wojskowe doprowadziły do śmierci ponad 3 800 osób po stronie libańskiej. Z kolei po stronie izraelskiej od momentu wybuchu walk na froncie północnym (2 marca) zginęło 31 żołnierzy oraz jeden cywilny pracownik wojska.



