Ukraina i Rosja zgłaszają starcia i ataki dronów mimo zawieszenia broni
Ukraińskie władze poinformowały w niedzielę o rosyjskich atakach dronów oraz blisko 150 starciach na linii frontu w ciągu ostatnich 24 godzin. Dzieje się to pomimo ogłoszonego przez USA trzydniowego zawieszenia broni, które miało obowiązywać od 9 do 11 maja 2026 roku.
Ofiary i zniszczenia po stronie ukraińskiej
Mimo formalnego rozejmu, urzędnicy regionalni w Ukrainie zaraportowali szereg incydentów:
Obwód zaporoski: Gubernator Iwan Fedorow przekazał, że w wyniku rosyjskich uderzeń zginęła jedna osoba, a trzy zostały ranne.
Obwód charkowski: W Charkowie i okolicznych miejscowościach osiem osób, w tym dwoje dzieci, odniosło obrażenia w wyniku ataków dronów.
Obwód chersoński: Gubernator Oleksandr Prokudin poinformował o siedmiu rannych (w tym jedno dziecko) wskutek ostrzału artyleryjskiego i ataków dronów od sobotniego poranka.
Obwód dniepropietrowski: Odnotowano rany u dziecka oraz zniszczenia infrastruktury.
Obrona powietrzna: Ukraińskie siły powietrzne ogłosiły zestrzelenie wszystkich 27 dronów dalekiego zasięgu wystrzelonych przez Rosję w nocy z soboty na niedzielę.
Sztab Generalny Ukrainy w porannym raporcie wskazał na 147 starć bojowych wzdłuż linii frontu.
Oskarżenia ze strony Rosji
Moskwa również oskarżyła Kijów o łamanie rozejmu:
Obwód chersoński (okupowany): Władimir Saldo, mianowany przez Rosję lider regionu, stwierdził, że dwie osoby zostały ranne w wyniku ukraińskiego ostrzału.
Ministerstwo Obrony Rosji: Rosyjski resort obrony zarzucił siłom ukraińskim ponad 1000 naruszeń zawieszenia broni, w tym ataki na cele cywilne w rosyjskich regionach oraz uderzenia w pozycje wojskowe na froncie.
Kontekst dyplomatyczny
Trzydniowe zawieszenie broni zostało ogłoszone w piątek przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Miało ono stanowić element szerszych wysiłków pokojowych mających na celu zakończenie trwającej od ponad czterech lat wojny. Częścią porozumienia miała być również wymiana 1000 jeńców wojennych z każdej ze stron.
Wcześniej w tym tygodniu obie strony ogłaszały własne, oddzielne rozejmy, jednak szybko zaczęły oskarżać się nawzajem o ich niedotrzymanie. Ukraińscy urzędnicy jak dotąd nie skomentowali publicznie naruszeń rozejmu wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone, mimo raportów o trwających walkach.



