Ukraina deklaruje, że chce uniknąć „eskalacji” z Iranem
Ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Iranu, Andrij Sybiha oraz Abbas Araghczi, odbyli we wtorek rozmowę telefoniczną po ubiegłotygodniowym ukraińskim ataku na irański statek na Morzu Kaspijskim. Kijów podkreślił, że jego celem jest uniknięcie dalszej eskalacji napięć.
Sybiha poinformował, że rozmowa była „szczera”, a dyplomacja wymaga bezpośredniego dialogu nawet w trudnych okolicznościach. Zaznaczył, że wszystkie działania Ukrainy służą wyłącznie obronie kraju przed rosyjską agresją i nie są wymierzone w statki cywilne ani ludność cywilną.
Iran ostrzegł wcześniej przed „nieprzewidzianymi konsekwencjami” po ataku, w którym zginął jeden marynarz, a kilka innych osób zostało rannych. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenia dalekiego zasięgu na Morzu Kaspijskim przeciwko jednostkom przewożącym ładunki wojskowe związane z Iranem.
Szef ukraińskiej dyplomacji przekazał swojemu irańskiemu odpowiednikowi, że to Rosja ponosi odpowiedzialność za eskalację i ofiary konfliktu. Wezwał również Teheran do powstrzymania się od działań zaostrzających sytuację oraz zakończenia wsparcia dla rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie.
Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj potwierdził, że była to pierwsza oficjalna rozmowa Sybihy z Araghczim od objęcia przez ukraińskiego ministra urzędu we wrześniu 2024 roku.
Relacje między Kijowem a Teheranem pozostają napięte. Iran, będący najważniejszym sojusznikiem Rosji na Bliskim Wschodzie, dostarczył Moskwie technologię dronów Shahed wykorzystywanych podczas inwazji na Ukrainę. Z kolei Ukraina poinformowała, że wspiera państwa Zatoki Perskiej w rozwijaniu zdolności do obrony przed irańskimi dronami.



