świata

UE potępia wypowiedź serbskiej minister o „czystce etnicznej” w Kosowie

 

Unia Europejska stanowczo potępiła we wtorek wypowiedź serbskiej minister administracji publicznej, Snezany Paunović, która stwierdziła, że gdyby rządziła w latach 90., dokonałaby „czystki etnicznej” w Kosowie.

Podczas weekendowego wystąpienia w serbskiej stacji telewizyjnej Kurir, Paunović (urodzona w Kosowie) oznajmiła, że gdyby w czasie wojny z lat 1998–1999 znajdowała się na miejscu dyktatora Slobodana Miloševicia, „oczyściłaby” Kosowo z Albańczyków.

„Nie poprzez ich fizyczną likwidację, jak oni do dziś próbują etnicznie oczyścić Kosowo, ale poprzez sprawienie, by każdy, kto czuje się mniej obywatelem… wyjechał i udał się do swojej ojczyzny” – oświadczyła minister.

Na te słowa ostro zareagowała rzeczniczka Komisji Europejskiej, Anitta Hipper.

„W Europie nie ma miejsca na retorykę usprawiedliwiającą i nawołującą do czystek etnicznych. Takie wypowiedzi stoją w całkowitej sprzeczności z wartościami godności ludzkiej, pojednania oraz odpowiedzialności” – podkreśliła Hipper podczas briefingu prasowego w Brukseli.

Brak skruchy i oburzenie w regionie
Choć opozycja w Serbii natychmiast wezwała minister do dymisji, Paunović nie wyraziła skruchy.

„Nie wyrzekam się polityki SPS” – oświadczyła, odnosząc się do Socjalistycznej Partii Serbii, której założycielem był Slobodan Milošević. „Jesteśmy partią, która kierowała Serbią w niewyobrażalnie trudnych okolicznościach historycznych i która poniosła ogromne ofiary”.

Wypowiedź minister wywołała oburzenie również w samym Kosowie:

Zakaz wjazdu: Władze w Prisztinie ogłosiły Paunović persona non grata, nakładając na nią dożywotni zakaz wjazdu oraz tranzytu przez terytorium Kosowa. Kosowski minister spraw wewnętrznych Xhelal Sveçla podkreślił, że jej słowa nawołują do nienawiści i destabilizacji.

Krytyka ideologii: Kosowski minister pracy Andin Hoti ocenił wypowiedź jako „dowód na to, że Serbia wciąż nie uwolniła się od ludobójczej ideologii Miloševicia oraz zbrodniczej polityki, która przyniosła wojny, masakry i historyczny wstyd”.

Wojna w Kosowie pochłonęła życie około 13 tysięcy ludzi i zakończyła się interwencją NATO. Od tamtego czasu relacje między Prisztiną a Belgradem pozostają niezwykle napięte, a Serbia konsekwentnie odmawia uznania niepodległości swojej byłej prowincji. Sam Slobodan Milošević po upadku swoich rządów został oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości, jednak zmarł w celi w Hadze przed zakończeniem procesu.

Related Articles

Back to top button