Trzy osoby zginęły w atakach dronów na rosyjski obwód biełgorodzki. Celem był także autobus
Trzy osoby zginęły, a 19 zostało rannych we wtorek w wyniku ukraińskich ataków dronów na przygraniczny obwód biełgorodzki w Rosji. Jednym z celów był autobus pasażerski, co rosyjskie MSZ określiło jako kolejny atak na transport publiczny.
Według władz regionalnych dwa śmiertelne przypadki odnotowano po uderzeniu drona w przedsiębiorstwo w miejscowości położonej w pobliżu granicy z Ukrainą. Trzecia osoba zginęła w ataku na miasto znajdujące się niedaleko Biełgorodu.
Atak na autobus
Autobus został zaatakowany w mieście Szebiekino, położonym blisko granicy z Ukrainą. Spośród 19 rannych niemal wszyscy trafili do szpitali na leczenie.
Rosyjskie władze od dłuższego czasu oskarżają Ukrainę o systematyczne ataki na autobusy w różnych regionach kraju.
Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa stwierdziła, że najnowszy atak świadczy o tym, iż Ukraina z „maniakalną uporczywością” uderza w transport publiczny, mszcząc się na cywilach za – jak określiła – niepowodzenia na froncie.
Oskarżenia i zaprzeczenia
Władze zainstalowane przez Rosję na okupowanych terenach obwodu donieckiego poinformowały również, że pięć osób zostało rannych w ataku drona na autobus, za który również obwiniono Ukrainę.
Rosja przypomniała także o ubiegłomiesięcznym ataku na autobus przewożący białoruskie dzieci do ośrodka wypoczynkowego, w którym zginęła jedna kobieta, a sześcioro dzieci zostało rannych.
Ukraińskie wojsko odrzuciło wszystkie te oskarżenia, określając je jako nieprawdziwe.



