Sędziowie Międzynarodowego Trybunału Karnego pozywają administrację Trumpa za sankcje
Trzech urzędników rzędu sędziowskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) złożyło w środę pozew przeciwko prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i jego administracji w sądzie federalnym na Manhattanie. Sędziowie argumentują, że restrykcje finansowe i osobiste, jakie nałożono na nich w ubiegłym roku, są całkowicie bezprawne i miały na celu wymuszenie na nich uległości.
Pozew złożyli sędzia Kimberly Prost z Kanady, Solomy Balungi Bossa z Ugandy oraz Reine Adelaide Sophie Alapini-Gansou z Beninu. Według nich intencją Białego Domu było wywarcie pozasądowego nacisku w celu ukarania i zastraszenia sędziów za wykonywanie ich obowiązków służbowych.
„Cywilna kara śmierci” – codzienne skutki sankcji
Wprowadzone przez administrację Trumpa obostrzenia opierają się na ustawie o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). W 66-stronicowym wniosku sędziowie wskazują, że narzędzia te zostały drastycznie nadużyte, wykraczając poza kwestie obrony bezpieczeństwa narodowego USA.
Konsekwencje wpisania na amerykańską czarną listę okazały się dla sędziów paraliżujące w codziennym życiu:
„Poddanie tego typu sankcjom jest równoznaczne z finansową karą śmierci. Z powodu wprowadzonych restrykcji sędziowie Prost, Bossa i Alapini-Gansou stracili możliwość m.in. korzystania z kart kredytowych, dostępu do usług bankowych, używania powszechnych platform internetowych (takich jak Amazon czy Google), rezerwowania podróży, a w niektórych przypadkach nawet uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego” – wyliczono w pozwie.
Restrykcje uderzają automatycznie we wszystkich, ponieważ instytucje finansowe na całym świecie powiązane z rynkiem USA lub rozliczające transakcje w dolarach muszą rygorystycznie przestrzegać amerykańskiego prawa pod groźbą odcięcia od globalnego systemu.
Odwet za śledztwa w sprawie Izraela i Afganistanu
Bezprecedensowe uderzenie administracji USA w sędziów międzynarodowego trybunału to bezpośredni odwet za decyzje procesowe MTK, które rozwścieczyły Waszyngton. Chodzi przede wszystkim o:
Nakaz aresztowania premiera Izraela: Wydanie przez MTK w 2024 roku nakazu aresztowania Benjamina Netanjahu za domniemane zbrodnie wojenne.
Działania armii USA w Afganistanie: Wcześniejsze próby otwarcia oficjalnego śledztwa w sprawie potencjalnych zbrodni wojennych popełnianych przez żołnierzy amerykańskich na terytorium afgańskim.
Pozwani obok Donalda Trumpa zostali kluczowi urzędnicy amerykańscy, w tym sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz skarbu Scott Bessent oraz pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche.
MTK powstał w 2002 roku jako stały sąd o statusie międzynarodowym, powołany do ścigania ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości w sytuacjach, gdy sądy krajowe nie mogą lub nie chcą przeprowadzić procesów. Choć jurysdykcję trybunału popiera 125 państw (głównie demokracje zachodnie), to mocarstwa takie jak USA, Chiny, Rosja oraz Izrael nigdy nie uznały jego zwierzchnictwa.



