Materiały nuklearne z tajnego obiektu w Syrii mają zostać wkrótce usunięte – podaje Axios
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej ma wkrótce usunąć materiały nuklearne przechowywane w tajnym obiekcie w Syrii, po tym jak administracja prezydenta USA Donalda Trumpa osiągnęła porozumienia z Syrią i Izraelem – poinformował w poniedziałek portal Axios, powołując się na izraelskich i amerykańskich urzędników.
Wcześniej ONZ-owska agencja nadzorująca kwestie nuklearne poinformowała, że jej inspektorzy znaleźli ślady uranu w obiekcie w Syrii, który według ustaleń mógł być częścią tajnego programu nuklearnego prowadzonego przez poprzednie władze.
Za rządów byłego prezydenta Baszara Assada Syria miała prowadzić rozległy, niezgłoszony program nuklearny, obejmujący m.in. nieujawniony reaktor jądrowy zbudowany przy pomocy Korei Północnej we wschodniej prowincji Dajr az-Zaur.
Nowy rząd Syrii pod przewodnictwem prezydenta Ahmada Al-Szary udostępnił inspektorom ONZ natychmiastowy dostęp do podejrzanych obiektów związanych z dawnym programem nuklearnym. Zespół MAEA odwiedził część interesujących go miejsc już w 2024 roku, kiedy Baszar Assad nadal sprawował władzę.
Obiekt w Dajr az-Zaur stał się znany opinii publicznej dopiero po izraelskim nalocie w 2007 roku. Izrael zniszczył wówczas znajdującą się tam instalację, która według międzynarodowych ocen była związana z tajnym programem nuklearnym Syrii.
Syria następnie zrównała obiekt z ziemią i nigdy w pełni nie odpowiedziała na pytania MAEA dotyczące jego przeznaczenia oraz charakteru prowadzonej tam działalności.
Izrael jest powszechnie uznawany za jedyne państwo na Bliskim Wschodzie posiadające broń nuklearną, choć nigdy oficjalnie nie potwierdził ani nie zadeklarował istnienia własnego programu nuklearnego.



