Najpotężniejszy od lat atak na Kijów: 27 zabitych, Ukraina i Rosja zapowiadają eskalację
W czwartek (2 lipca 2026 roku) doszło do jednego z najbardziej niszczycielskich ataków powietrznych na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji. Rosyjska armia wystrzeliła potężny grad rakiet i dronów, który doprowadził do śmierci co najmniej 27 osób, zniszczył liczne bloki mieszkalne i zmusił dziesiątki tysięcy mieszkańców do ucieczki do schronów.
W odpowiedzi na tragedię prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział bezwzględny odwet, podczas gdy Kreml zadeklarował dalsze zwiększanie presji militarnej na Kijów.
„Najbardziej zmasowany atak na stolicę”
Rosja uderzyła w Kijów przy użyciu ogromnego arsenału. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że wróg wystrzelił 496 dronów oraz 74 rakiety, w tym niezwykle trudne do przechwycenia pociski balistyczne. Ukraińskiej obronie przeciwlotniczej udało się zestrzelić 48 rakiet i 476 dronów, jednak pozostałe uderzyły w gęsto zaludnione dzielnice mieszkaniowe.
Mer Kijowa Witalij Kliczko wprost określił to uderzenie jako „najbardziej zmasowany atak wroga na stolicę”. Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej, przekazał tragiczny bilans: 27 osób zginęło, a 91 zostało rannych. Dodatkowo w Krzywym Rogu rakieta uderzyła w dzielnicę mieszkalną, raniąc dwie osoby.
Wskutek eksplozji ucierpiała również infrastruktura pomocowa i dyplomatyczna:
Strata pomocy humanitarnej: Ukraiński Czerwony Krzyż poświadczył całkowite zniszczenie swojego głównego magazynu. W ogniu stanęły dary humanitarne o wartości około 2 milionów dolarów.
Zagrożenie dla dyplomatów: Odłamki rakiet uszkodziły budynek goszczący unijnych dyplomatów (wszyscy pracownicy UE są bezpieczni).
Z powodu skali bombardowań w kijowskim metrze schroniło się ponad 52 tysiące ludzi, w tym 4500 dzieci – to najwyższy wskaźnik frekwencji w podziemnych stacjach od lat.
Zełenski apeluje o licencje na Patrioty, UE szykuje sankcje
Prezydent Wołodymyr Zełenski z powodu raportów wywiadu o nadchodzącym uderzeniu musiał nagle skrócić swoją środową wizytę w Dublinie. Ocenił, że Władimir Putin przygotowywał ten zmasowany atak od dłuższego czasu jako bezpośrednią odpowiedź na udane ukraińskie uderzenia dronowe na rosyjską infrastrukturę energetyczną i cele wojskowe w ostatnich tygodniach.
Ukraiński przywódca wykorzystał moment tragedii, by ponowić dramatyczny apel do sojuszników o natychmiastowe wzmocnienie obrony nieba. Kluczowym postulatem Kijowa jest uzyskanie od Stanów Zjednoczonych licencji na domową produkcję rakiet do systemu Patriot. Zełenski podkreślił, że skuteczna obrona przed balistycznymi pociskami Rosji bez stałych dostaw amunicji z USA jest niemożliwa.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostro potępiła rosyjski atak i zapowiedziała, że zaproponuje państwom członkowskim nałożenie kolejnego pakietu sankcji gospodarczych na Moskwę. Z kolei Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres nazwał uderzenia w cywilów „jawny naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego” i wezwał do natychmiastowego zawieszenia broni – apel ten został jednak zignorowany przez Kreml, który zapowiedział kontynuowanie operacji.



