świata

MAEA nie wykryła odbudowy irańskich obiektów nuklearnych. Nie wiadomo, gdzie jest 440 kg uranu

 

 

Szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi poinformował we wtorek Radę Bezpieczeństwa ONZ, że agencja nadal nie może potwierdzić, czy Iran nie przekierował materiałów jądrowych, w tym 440 kg wysoko wzbogaconego uranu, których lokalizacja pozostaje nieznana. Inspektorzy nie mają dostępu do irańskich obiektów nuklearnych od czasu wycofania ich ze względów bezpieczeństwa po amerykańsko-izraelskich atakach z czerwca 2025 roku. Grossi zaznaczył, że specjaliści są gotowi wrócić do Iranu od wielu miesięcy, ale Teheran nie zgadza się na wznowienie kontroli w zbombardowanych ośrodkach.

 

Jednocześnie zdalne monitorowanie nie wykazało oznak prób naprawy ani odbudowy obiektów nuklearnych uszkodzonych w atakach w 2025 roku i w bieżącym roku. Grossi podkreślił jednak, że bez bezpośredniego dostępu do tych miejsc agencja nie może zweryfikować ich rzeczywistego stanu. Wśród obiektów objętych ograniczeniami dostępu są zakład wzbogacania uranu w Fordo, instalacje w Natanz i kompleks w Isfahanie. Wyjątkiem pozostaje elektrownia jądrowa w Buszehrze, gdzie inspektorzy nadal prowadzą prace kontrolne. Grossi przypomniał, że zobowiązania Iranu wynikające z porozumień o zabezpieczeniach jądrowych nie mogą być jednostronnie zawieszane.

 

Dyrektor generalny MAEA zaapelował o wznowienie porozumienia kairskiego z września 2025 roku, które miało umożliwić kontrole przy uwzględnieniu obaw Iranu dotyczących bezpieczeństwa. W działania na rzecz porozumienia angażują się m.in. Oman, Pakistan, Katar i Egipt. Grossi poinformował również o rozmowach z amerykańskimi zespołami negocjacyjnymi i technicznymi, które przygotowują grunt pod dyplomatyczne rozwiązanie umożliwiające powrót inspektorów. Podkreślił, że wiarygodne i trwałe porozumienie dotyczące irańskiego programu nuklearnego musi obejmować weryfikację prowadzoną przez MAEA.

 

 

Related Articles

Back to top button