Izrael krytykuje wypowiedź Macrona o Zachodnim Brzegu
Izrael ostro skrytykował prezydenta Francji Emmanuela Macrona za jego wypowiedzi dotyczące działań Izraela na Zachodnim Brzegu. Biuro premiera Benjamina Netanjahu określiło słowa Macrona jako „groteskowy absurd”, podkreślając, że Hamas przeprowadza ataki na Izraelczyków także na tym terytorium. Sprawa nabrała dodatkowego znaczenia po niedzielnej śmierci izraelskiego osadnika Netanela Shukruna, który miał również obywatelstwo francuskie.
Macron podczas wystąpienia na forum ONZ krytykował sytuację humanitarną w Strefie Gazy oraz działania Izraela na Zachodnim Brzegu. Zwrócił uwagę na codzienne naruszenia praw Palestyńczyków i stwierdził, że Hamas nigdy nie przeprowadzał ataków na Zachodnim Brzegu. Według ONZ do połowy 2026 roku dochodziło tam średnio do około sześciu dziennie incydentów przemocy związanych z izraelskimi osadnikami, wymierzonych w Palestyńczyków lub ich mienie.
Relacje Netanjahu z Macronem od dawna są napięte. Francja wraz z Wielką Brytanią nałożyła ostatnio sankcje na produkty pochodzące z izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu, a w ubiegłym roku Macron należał do zachodnich przywódców zabiegających o uznanie państwa palestyńskiego na forum ONZ.



