Iran nie zgodzi się na wywóz wzbogaconego uranu. „To bogactwo narodowe”
Irański sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezaei oświadczył we wtorek, że Iran nie pozwoli na wywiezienie z kraju żadnej ilości wzbogaconego materiału jądrowego. Jak podała irańska telewizja państwowa, Rezaei przekazał to stanowisko podczas spotkania z szefem pakistańskiej armii Asimem Munirem, który przybył do Teheranu w ramach działań na rzecz wznowienia negocjacji pokojowych między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Irański urzędnik podkreślił, że materiał ten stanowi ważny zasób i bogactwo narodowe, przeznaczone do wykorzystania na terytorium kraju.
Rezaei zaznaczył, że rozmowy z Waszyngtonem nie ruszą, dopóki USA nie podejmą kroków budujących zaufanie i nie spełnią irańskich warunków. Podobne stanowisko przedstawił główny negocjator Iranu i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, który stwierdził, że groźby i manewry wojskowe nie wpłyną na strategiczne decyzje Teheranu. Wśród irańskich żądań znajdują się zawieszenie broni na całym Bliskim Wschodzie, odmrożenie zagranicznych aktywów Iranu oraz zniesienie sankcji na sektor naftowy.
Negocjacje między Iranem a USA pozostają w impasie po załamaniu się porozumienia przejściowego uzgodnionego w czerwcu. Wcześniejsze rozmowy pośrednie, prowadzone na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, nie przyniosły przełomu. Iran posiada uran wzbogacony do poziomu 60 proc., podczas gdy poziom około 90 proc. jest uznawany za zbliżony do wykorzystywanego w broni jądrowej. Teheran od dawna zaprzecza, jakoby dążył do budowy takiej broni. Podczas spotkania z Munirem prezydent Iranu Masud Pezeszkian omawiał również działania mediacyjne i sytuację w regionie.



