Rozmaitości

Aktywiści: Amerykańskie centrum kwarantanny Eboli w Kenii działa mimo sądowego zakazu

 

Keniajscy aktywiści i organizacje prawne oskarżyli władze w Nairobi o złamanie nakazu sądowego z ubiegłego miesiąca, który wstrzymywał uruchomienie finansowanego przez USA centrum kwarantanny dla osób zagrożonych wirusem Ebola. Sprawa wywołała oburzenie społeczne po tym, jak ujawniono, że w bazie wojskowej w Kenii przebywają już amerykańscy pracownicy ewakuowani z Demokratycznej Republiki Konga.

Amerykańscy pracownicy w namiotach wojskowych
Amerykańska organizacja charytatywna Samaritan’s Purse potwierdziła, że siedmiu jej obywateli – pracowników medycznych pomagających przy epidemii Eboli w DRK – zostało objętych 21-dniową kwarantanną w Kenii. Przebywają oni w dużych namiotach wojskowych w odizolowanym kompleksie, a żywność dostarcza im amerykańska armia. Organizacja zaznaczyła, że żaden z poddanych izolacji pacjentów nie wykazał dotąd objawów choroby.

Choć Samaritan’s Purse nie podała dokładnej lokalizacji, lokalne media wskazują na bazę lotniczą Laikipia w pobliżu miasta Nanyuki, około 185 km na północ od Nairobi. Plan powstania placówki wywołał już wcześniej gwałtowne protesty mieszkańców Nanyuki, w których wyniku zginęły dwie osoby.

Sytuacja w DRK: Epidemia Eboli, która wybuchła dwa miesiące temu w Demokratycznej Republice Konga, pochłonęła już ponad 930 ofiar przy ponad 2300 potwierdzonych przypadkach.

Brak przypadków w Kenii: W samej Kenii nie odnotowano dotąd ani jednego przypadku zakażenia.

Milczenie władz: Zarówno kenijskie Ministerstwo Zdrowia, jak i Departament Stanu USA odmówiły komentarza na temat łamania zakazu sądowego.

Spór prawny i obawy o system zdrowotny
Prezydent Kenii William Ruto bronił wcześniej amerykańskiego projektu, wskazując na partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi, które zadeklarowały 13,5 miliona dolarów na wsparcie kenijskich programów gotowości medycznej.

Jednak kenijski Sąd Najwyższy, w odpowiedzi na wniosek Law Society of Kenya oraz organizacji Katiba Institute, wstrzymał budowę i uruchomienie centrum. Prawnicy argumentowali, że sprowadzanie potencjalnie zakażonych osób z zagranicy stanowi ogromne zagrożenie dla kruchego kenijskiego systemu ochrony zdrowia.

„Jeśli jakikolwiek urzędnik kenijskiego rządu brał udział w umożliwieniu kwarantanny mimo zakazu, oznacza to całkowite zdradzenie zaufania publicznego i musi ponieść osobistą odpowiedzialność” – oświadczyła dyrektor Katiba Institute, Nora Mbagathi.

Przedstawiciele Law Society of Kenya podkreślają z kolei, że celowe ignorowanie orzeczeń sądowych stanowi przejaw bezprawia i samowoli władz.

Related Articles

Back to top button