Rząd Jemenu ostrzega: Huti chcą zamienić Bab al-Mandab w „Hormeuz Morza Czerwonego”
Jemeński minister ostrzegł, że wspierani przez Iran rebelianci Huti przygotowują się do przejęcia kontroli nad obszarami wzdłuż cieśniny Bab al-Mandab, co mogłoby jeszcze bardziej zagrozić jednemu z najważniejszych szlaków żeglugowych świata.
Trzy źródła wojskowe związane z Hutimi oraz rzecznik jemeńskich sił rządowych walczących w pobliżu cieśniny powiedzieli AFP, że rebelianci mogą przygotowywać ofensywę na południe od kontrolowanych przez nich obecnie terenów.
Jeżeli taki atak zakończyłby się sukcesem, Huti mogliby umocnić swoją pozycję przy jednym z najważniejszych szlaków morskich świata. Od wybuchu wojny w Gazie w 2023 roku ugrupowanie wielokrotnie atakowało statki przepływające przez Morze Czerwone.
Huti chcą zwiększyć kontrolę nad wybrzeżem
Jemeński minister informacji Moammar Al-Eryani powiedział AFP, że Huti „tworzą warunki” do przejęcia kontroli nad cieśniną poprzez rozszerzanie swojej obecności na zachodnim wybrzeżu Jemenu oraz próby przejęcia strategicznych wysp na Morzu Czerwonym.
Według ministra o przygotowaniach świadczy m.in. zwiększona aktywność wojskowa Huti oraz powtarzające się ataki na porty, nabrzeża, infrastrukturę cywilną, statki i zdolności jemeńskich sił morskich.
Huti nie kontrolują obecnie bezpośrednio wybrzeża samej cieśniny, ale posiadają kluczowy port Hudajda położony dalej na północ i od lat prowadzą ataki na żeglugę na Morzu Czerwonym.
Znaczenie Bab al-Mandab rośnie
Cieśnina Bab al-Mandab łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i Oceanem Indyjskim. Przez Morze Czerwone, a następnie Kanał Sueski, prowadzi również jeden z najważniejszych szlaków między Oceanem Indyjskim a Morzem Śródziemnym.
Znaczenie tego szlaku wzrosło dodatkowo po zamknięciu przez Iran cieśniny Ormuz podczas konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi.
Większa kontrola Huti nad Bab al-Mandab mogłaby zagrozić eksportowi ropy z Arabii Saudyjskiej, wobec której ugrupowanie ogłosiło morską blokadę.
Około 2 tys. bojowników na zachodnim wybrzeżu
W ostatnich tygodniach Huti przeprowadzili jedne z najbardziej śmiercionośnych ataków na siły rządu Jemenu od kilku lat.
Rozpoczęli również ataki na portowe miasto Mokha, położone w pobliżu Bab al-Mandab, a także na obiekty wojskowe w rejonie cieśniny i wyspy kontrolowane przez rząd na Morzu Czerwonym.
Generał major Sadeq Duwaid, rzecznik wspieranych przez rząd Narodowych Sił Oporu kontrolujących obszary graniczące z cieśniną, powiedział AFP, że Huti „starają się zdobyć przyczółek w Bab al-Mandab”.
Jego zdaniem poprzez kolejne ataki na Mokkę i jej port Huti próbują stworzyć obecność wojskową na wybrzeżu cieśniny i przekształcić sytuację w regionie na wzór tej, która powstała wokół cieśniny Ormuz.
Trzy źródła wojskowe Huti powiedziały AFP, że ugrupowanie przygotowuje operację mającą na celu zajęcie terenów na południe od Hudajdy.
Według tych źródeł około 2000 bojowników zostało rozmieszczonych na liniach frontu wzdłuż zachodniego wybrzeża Jemenu, w prowincjach Taiz i Hudajda. Na pozycjach rozmieszczono również wyrzutnie rakiet.
„Próba zdobycia strategicznej cieśniny”
Mohammed Al-Basha z amerykańskiej firmy doradczej Basha Report ostrzegł, że Huti prowadzą działania zmierzające do przejęcia strategicznej cieśniny.
Jego zdaniem ataki na port w Mokha mogą służyć zarówno ograniczeniu dostaw broni dla sił rządowych na zachodnim wybrzeżu, jak i przygotowaniu przyszłej ofensywy w kierunku Bab al-Mandab.
Al-Basha ocenił, że przejęcie pasa ziemi wokół cieśniny mogłoby być dla Huti łatwiejsze niż walki z dobrze umocnionymi siłami w pustynnym regionie Marib, a jednocześnie stanowiłoby znaczące zwycięstwo strategiczne.
Huti zaprzeczają planom pobierania opłat
W lipcu Huti deklarowali, że nie zamierzają zatrzymywać żeglugi przez Bab al-Mandab i że ich blokada dotyczy wyłącznie statków powiązanych z Arabią Saudyjską.
Na początku sierpnia ugrupowanie zaprzeczyło również, że chce pobierać opłaty od statków za przejście przez cieśninę. Wcześniej Al-Eryani oskarżył Huti o próbę naśladowania Iranu, który stara się narzucić opłaty za przepływ przez cieśninę Ormuz.
W lipcu Jemen został wciągnięty w szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie, gdy Huti zerwali obowiązujący od 2022 roku rozejm z uznawanym przez ONZ rządem Jemenu.
W ubiegłym miesiącu ugrupowanie powitało irański samolot w stolicy Jemenu, Sanie, co poprzedziło serię ataków. Następnie Huti ogłosili blokadę morską i rozpoczęli ataki na saudyjskie statki.
Jeśli Huti rzeczywiście spróbują przejąć tereny bezpośrednio przylegające do Bab al-Mandab, konflikt w Jemenie może przekształcić strategiczną cieśninę w kolejny punkt presji na światową żeglugę i handel, równolegle do kryzysu wokół cieśniny Ormuz.



