Rijad: Iran będzie „największym przegranym” w przypadku dalszej eskalacji
Arabia Saudyjska ostro potępiła trwającą kampanię agresji Iranu wymierzoną w Królestwo, państwa Rady Współpracy Zatoki (GCC) oraz inne narody regionu. W oficjalnym oświadczeniu wydanym w poniedziałek saudyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło, że kontynuowanie obecnej polityki doprowadzi do dewastacji samego Iranu, który poniesie najcięższe konsekwencje dyplomatyczne, gospodarcze i strategiczne, stając się „największym przegranym” trwającego konfliktu.
Odrzucenie zapewnień Teheranu i oskarżeń o wspieranie nalotów
Rijad jednoznacznie odrzucił niedawne zapewnienia prezydenta Iranu, Masouda Pezeshkiana, który twierdził, że Teheran nie ma zamiaru atakować krajów sąsiednich. Saudyjska dyplomacja określiła te słowa jako „puste deklaracje”, wskazując, że irańskie uderzenia trwały nieprzerwanie przed, w trakcie i po wystąpieniu prezydenta, opierając się na – zdaniem Rijadu – „naciąganych pretekstach”. Jednocześnie Królestwo stanowczo zdementowało oskarżenia Iranu, jakoby saudyjska przestrzeń powietrzna była wykorzystywana przez amerykańskie lub izraelskie myśliwce i tankowce do przeprowadzania ataków.
Ataki na cele cywilne i infrastrukturę naftową
W oświadczeniu podkreślono, że ataki na cywilne porty lotnicze oraz infrastrukturę energetyczną są rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego i traktatów globalnych. Rijad zaznaczył, że takie działania są „niedopuszczalne w żadnych okolicznościach” i stanowią celową próbę zdestabilizowania całego regionu. Królestwo potwierdziło swoje niezbywalne prawo do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony suwerenności, terytorium oraz bezpieczeństwa swoich obywateli.
Patrole powietrzne zamiast operacji ofensywnych
Odnosząc się do obecności obcych maszyn wojskowych, saudyjskie Ministerstwo Obrony wyjaśniło, że loty odnotowywane nad terytorium Królestwa mają charakter wyłącznie patrolowy i defensywny. Ich celem jest monitorowanie oraz ochrona przestrzeni powietrznej państw GCC przed irańskimi rakietami i dronami. Rijad podkreślił, że mimo narastającej presji militarnej, priorytetem pozostaje obrona własnych granic, a nie udział w działaniach ofensywnych, o co uporczywie oskarża go administracja w Teheranie.



