Kryzys w irackim Kurdystanie. PUK opuszcza rząd i grozi utworzeniem konkurencyjnej administracji
Patriotyczna Unia Kurdystanu (PUK), jedna z dwóch głównych kurdyjskich partii w Iraku, wycofała się w czwartek z rządu autonomicznego regionu Kurdystanu. Jej lider Bafel Talabani nazwał gabinet zdominowany przez rywalizującą Partię Demokratyczną Kurdystanu (KDP) „nieudanym” i zagroził utworzeniem równoległej administracji. Kryzys nasilił się dzień po pierwszym od niemal dwóch lat posiedzeniu parlamentu regionalnego, zbojkotowanym przez PUK i jej sojuszników. W obradach uczestniczyło 52 ze 100 deputowanych, którzy jednogłośnie wybrali Valę Farid z KDP na przewodniczącą parlamentu.
Spór pogłębia wieloletnią rywalizację obu ugrupowań, które od dekad dzielą wpływy w irackim Kurdystanie. Po wojnie domowej z lat 1994–1998 region formalnie zjednoczono w 2006 roku, jednak partie zachowały odrębne struktury polityczne i bezpieczeństwa. KDP dominuje w Irbilu i Duhoku, a PUK w Sulajmanijji. Po wyborach regionalnych w październiku 2024 roku KDP zdobyła 39 mandatów, a PUK 23. Spory o obsadę najważniejszych stanowisk uniemożliwiły powołanie nowego rządu, pozostawiając u władzy gabinet Masroura Barzaniego, którego status jest kwestionowany przed irackim Federalnym Sądem Najwyższym. Nie wiadomo, jak wycofanie PUK wpłynie na trwające próby zjednoczenia kurdyjskich sił bezpieczeństwa.



