Huti zaatakowali lotnisko w Adenie, ponad 200 tys. osób przesiedlonych

Wspierani przez Iran Huti przeprowadzili w środę atak rakietami balistycznymi i dronami na międzynarodowe lotnisko w Adenie, siedzibę uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu. Według ministerstwa transportu wystrzelono dwie rakiety i kilka dronów, a pociski uderzyły w pobliżu pasa startowego kilka minut przed planowanym lądowaniem samolotu Yemenia Airways. Loty z Kairu do Adenu przekierowano do Dżuddy, a dwa samoloty ewakuowano w bezpieczniejsze miejsce. Był to pierwszy od lat atak Huti na lotnisko w Adenie.
Atak nastąpił w czasie nasilających się walk między siłami rządowymi a Hutimi w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab, na obrzeżach Taizu i w zachodnich rejonach prowincji. Brygady Gigantów, wspierające rząd, poinformowały o odparciu ataku Huti w pobliżu lotniska Thubab nad Morzem Czerwonym. Siły rządowe prowadzą również ofensywę „Świt Jemenu” i przejęły część strategicznych pozycji na zachód od Taizu, próbując odzyskać kontrolę nad drogami prowadzącymi w kierunku wybrzeża i Mokki.
Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji liczba osób przesiedlonych od rozpoczęcia najnowszej eskalacji w sierpniu wzrosła do 201 217. Najbardziej dotknięta jest prowincja Taiz, odpowiadająca za 57 proc. wszystkich nowych przesiedleń. Walki zablokowały ostatnią drogę łączącą Taiz z terenami kontrolowanymi przez rząd, powodując wzrost cen żywności i paliwa. Organizacje pomocowe wskazują, że przesiedleni pilnie potrzebują przede wszystkim żywności, wody i gazu do gotowania.



