Arabia Saudyjska przechwyciła drony i rakiety nad Al-Kharj, Prowincją Wschodnią i Rijadem
Siły obrony powietrznej Arabii Saudyjskiej zneutralizowały w piątek rano zmasowany atak, niszcząc cztery rakiety i pięć dronów wycelowanych w strategiczne obiekty w Królestwie. Ministerstwo Obrony poinformowało w serii komunikatów, że trzy rakiety balistyczne zostały wystrzelone w kierunku bazy lotniczej Prince Sultan w gubernatorstwie Al-Kharj. Ponadto systemy obronne przechwyciły pocisk manewrujący nad tym samym regionem oraz zbiór bezzałogowców operujących nad Prowincją Wschodnią i wschodnimi rejonami Rijadu.
Eskalacja uderzeń w infrastrukturę strategiczną
Piątkowa salwa jest kontynuacją intensywnej kampanii wymierzonej w Al-Kharj – kluczową strefę przemysłową położoną 80 km na południowy wschód od stolicy – oraz w instalacje naftowe w Prowincji Wschodniej, w tym rafinerię Ras Tanura. Incydenty te następują po wcześniejszym ataku na ambasadę USA w Rijadzie, który spowodował ograniczony pożar. Mimo dowodów na eskalację, ambasador Iranu w Arabii Saudyjskiej, Alireza Enayati, kategorycznie zaprzeczył zaangażowaniu swojego kraju w te uderzenia.
Paraliż morski i kryzys w regionie Zatoki
Konflikt, który gwałtownie zaostrzył się po zmasowanej kampanii lotniczej USA i Izraela przeciwko Iranowi, wywołał falę odwetowych uderzeń Teheranu w całym regionie. Wszystkie państwa członkowskie Rady Współpracy Zatoki (GCC) zgłosiły akty agresji, w których zginęło co najmniej dziewięć osób. Sektor morski został sparaliżowany; po ataku rakietowym na statek handlowy u wybrzeży Omanu, w pobliżu cieśniny Ormuz utknęło 150 tankowców, a ruch transportowy ropy spadł o 86%.
Stanowcza odpowiedź Rijadu i solidarność sojuszników
W obliczu powtarzających się ataków, w tym naruszeń przestrzeni powietrznej chronionej przez NATO Turcji oraz uderzeń na Azerbejdżan, Arabia Saudyjska wydała ostre potępienie irańskich działań, nazywając je „rażącymi i tchórzliwymi”. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia gabinetu pod przewodnictwem następcy tronu Mohammeda bin Salmana, Królestwo zadeklarowało, że zastrzega sobie „pełne prawo” do odpowiedzi i podejmie wszelkie niezbędne kroki w celu ochrony swojego terytorium oraz obywateli przed „podstępną agresją”.



