polityka

Aoun chwali postępy w rozbrajaniu: „Liban osiągnął w rok to, czego nie widział przez cztery dekady”

 

Prezydent Libanu Joseph Aoun oświadczył we wtorek, że libańskie siły zbrojne są obecnie jedyną operacyjną władzą na południe od rzeki Litani, mimo – jak podkreślił – „wątpliwości, oskarżeń o zdradę, obelg i oszczerstw”.

Występując w pałacu prezydenckim w Baabdzie podczas tradycyjnego noworocznego spotkania z korpusem dyplomatycznym i szefami misji międzynarodowych, Aoun podsumował pierwszy rok swojej prezydentury (od 9 stycznia 2025 r.) i wskazał działania, które uznaje za przełomowe.

„Prawda to to, co widać, nie to, co się słyszy”

Prezydent przypomniał, że rząd w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku zatwierdził plany, których celem jest podporządkowanie całej broni w kraju kontroli państwa oraz rozszerzenie realnej władzy instytucji państwowych na całe terytorium Libanu przy użyciu własnych sił.

„Liban osiągnął w ciągu jednego roku to, czego nie widział przez cztery dekady” – powiedział Aoun, wspominając, że obejmował urząd w państwie „głęboko poranionym”, dotkniętym wieloletnim paraliżem instytucji i kryzysami gospodarczymi.

Podkreślił też, że mimo kampanii dezinformacji, prób zastraszania oraz – jak to ujął – braku pełnego przestrzegania porozumienia rozejmowego z listopada 2024 r. przez Izrael, „zmieniona rzeczywistość w terenie” w ostatnich 12 miesiącach jest widoczna.

„Prawda jest tym, co widzicie, a nie tym, co słyszycie” – powiedział, dodając, że w trakcie jego pierwszego roku urzędowania „z Libanu nie padł ani jeden strzał”, z wyjątkiem dwóch konkretnych incydentów odnotowanych w marcu, po których sprawcy mieli zostać szybko zatrzymani przez władze.

Armia: szerokie operacje przeciw nielegalnej broni

Aoun zaznaczył, że wojsko przeprowadziło „rozległe operacje” mające na celu oczyszczanie dużych obszarów kraju z nielegalnej broni – „niezależnie od tego, kto ją kontrolował” – w ramach zobowiązań wynikających z porozumienia rozejmowego z Izraelem z 27 listopada. Prezydent określił je jako układ, który Liban respektuje i który – jak stwierdził – został jednogłośnie poparty przez siły polityczne w kraju.

Działania te mają służyć uniknięciu powrotu do „samobójczych konfliktów”, które – według niego – w przeszłości drogo kosztowały Liban.

Kolejny etap: całe terytorium pod kontrolą państwa

Prezydent zapowiedział, że w drugim roku urzędowania będzie kontynuował wysiłki na rzecz:

przywrócenia wyłącznej kontroli państwa nad całym terytorium Libanu,

uwolnienia więźniów,

odbudowy terenów zniszczonych wojną.

Zaznaczył, że południowy Liban – podobnie jak wszystkie granice państwa – ma znaleźć się pod wyłączną kontrolą Libańskich Sił Zbrojnych, co ma definitywnie zakończyć próby „wciągania Libanu w cudze konflikty”.

Rozbrojenie na południu Litani: pierwszy etap zakończony

Dowództwo armii informowało na początku miesiąca o zakończeniu pierwszej fazy planu rozbrajania grup pozapaństwowych na południe od Litani. Rząd oczekuje teraz na kolejny raport armii, który ma przedstawić dalsze kroki w następnym miesiącu.

Dowódca armii gen. Rodolphe Haykal przekazał, że plan „nie ma określonych ram czasowych” w kolejnej fazie, obejmującej wszystkie regiony kraju. Według źródła rządowego przytoczonego w relacji, armia ma już wyłączną kontrolę na południe od Litani, bez obecności innych formacji zbrojnych.

Napięcia polityczne i warunek wsparcia międzynarodowego

Wystąpienie Aouna padło w czasie narastających napięć wokół kwestii broni na północ od Litani. Dwa dni wcześniej lider Hezbollahu Naim Qassem miał wygłosić ostre przemówienie, w którym krytycznie odnosił się do działań prezydenta i ministra spraw zagranicznych Youssefa Rajiego. Hezbollah sprzeciwia się stanowisku Aouna, że „czas broni się skończył”, i – według opisu sytuacji – może próbować powstrzymać stopniowe, etapowe rozbrajanie popierane przez rząd i społeczność międzynarodową.

W tekście podkreślono, że dalsze postępy zależą także od zapewnienia armii niezbędnego wsparcia logistycznego. Jest to powiązane z Międzynarodową Konferencją Wsparcia dla Libańskiej Armii i Sił Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zaplanowaną na 5 marca w Paryżu. Aoun powiedział dyplomatom, że konferencja jest efektem działań tzw. komitetu „piątki” wspierającego Liban: USA, Arabii Saudyjskiej, Francji, Kataru i Egiptu.

Apel dyplomatów: pokój bez broni i szacunek dla procesów demokratycznych

Dziekan korpusu dyplomatycznego, arcybiskup Paolo Borgia, ocenił, że obecny kryzys to „surowy test” i przypomnienie dla polityków, by nie dopuścić do powtórki historii. Wezwał do poszanowania procesów wyborczych jako fundamentu demokracji oraz do „prawdziwego pokoju bez broni”, budowanego poprzez siłę dialogu, zaufanie i dotrzymywanie zobowiązań.

Related Articles

Back to top button