Unia Europejska uznaje irańską Gwardię Rewolucyjną za organizację terrorystyczną
Państwa Unii Europejskiej podjęły w czwartek przełomową decyzję o wpisaniu Korpusu Strażników Rewolucyjnej Islamskiej (IRGC) na listę organizacji terrorystycznych. Decyzja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na krwawe stłumienie masowych protestów w Iranie.
„To była decyzja dawno spóźniona” – napisała w mediach społecznościowych szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Mianem 'terrorystycznego’ określa się reżim, który we krwi dławi protesty własnego narodu”.
Sankcje i konsekwencje dyplomatyczne
Choć decyzja ma w dużej mierze charakter symboliczny, Bruksela nie poprzestała na deklaracjach. Równolegle wprowadzono zakazy wizowe oraz zamrożenie aktywów dla 21 podmiotów państwowych i wysokich urzędników. Na liście znaleźli się m.in.:
Minister spraw wewnętrznych Iranu,
Prokurator generalny,
Regionalni dowódcy IRGC odpowiedzialni za represje.
Teheran już wcześniej ostrzegał, że taki krok ze strony UE przyniesie „destrukcyjne konsekwencje” dla relacji dyplomatycznych. Mimo to szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, wyraziła przekonanie, że kanały komunikacji z Iranem pozostaną otwarte.
Spór o liczbę ofiar
Irańskie władze przyznają, że w wyniku ostatnich niepokojów zginęło ponad 3000 osób, utrzymując jednak, że większość ofiar to funkcjonariusze sił bezpieczeństwa lub przypadkowi przechodnie zabici przez „zamieszkujących”. Dane te są drastycznie sprzeczne z raportami organizacji broniących praw człowieka, które szacują liczbę ofiar w dziesiątkach tysięcy, wskazując na IRGC jako główną siłę strzelającą bezpośrednio do demonstrantów.
Przełom w Paryżu i Rzymie
Kluczowym momentem dla czwartkowej decyzji była zmiana stanowiska Francji i Włoch, które dotychczas wykazywały rezerwę. Paryż obawiał się głównie o los europejskich więźniów przetrzymywanych w Iranie.
„Nie może być bezkarności za popełnione zbrodnie” – oświadczył francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot. Wezwał on Teheran do natychmiastowego zaprzestania egzekucji i odblokowania dostępu do internetu, aby naród irański mógł decydować o własnej przyszłości.
Kontekst geopolityczny
Decyzja UE zrównuje jej status z klasyfikacją przyjętą wcześniej przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Australię. Krok ten został entuzjastycznie powitany przez Izrael, który określił go mianem „historycznego”.
IRGC, będący ideologicznym ramieniem irańskiej armii, kontroluje nie tylko system bezpieczeństwa, ale także potężne sektory gospodarki. Wcześniej Unia nakładała już sankcje na poszczególnych dowódców Korpusu, m.in. za wspieranie rosyjskiej inwazji na Ukrainę, jednak uznanie całej struktury za terrorystyczną stanowi najwyższy stopień politycznej eskalacji.



