świata

Trump poparł Netanjahu przed wyborami w Izraelu. Walka o większość pozostaje otwarta

 

Prezydent USA Donald Trump w niedzielę oficjalnie poparł premiera Izraela Benjamina Netanjahu przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 27 października. W oświadczeniu opublikowanym na platformie Truth Social nazwał izraelskiego przywódcę silnym, odważnym i błyskotliwym oraz udzielił mu pełnego poparcia w walce o reelekcję. Netanjahu podziękował Trumpowi i przekonywał wyborców, że dalsza współpraca z amerykańskim prezydentem pozwoli wyeliminować zagrożenie ze strony Iranu. Wybory będą pierwszymi w Izraelu od ataku Hamasu z 7 października 2023 r., za którego skutki opozycja obarcza premiera polityczną odpowiedzialnością.

Trump i Netanjahu współpracowali podczas wielofrontowych działań wojennych Izraela, w tym ataków na Iran, choć różnili się w ocenie możliwości osiągnięcia porozumienia dyplomatycznego z Teheranem. Amerykański prezydent ostrzegł izraelskich wyborców przed głosowaniem na kogokolwiek innego niż Netanjahu. Tymczasem główny rywal premiera, Gadi Eisenkot, były szef izraelskiej armii i lider centroprawicowej partii JaszAR, podkreślił, że o przyszłym przywództwie kraju mogą zdecydować wyłącznie Izraelczycy. Według sondaży żaden z rywalizujących bloków nie ma obecnie zapewnionych 61 mandatów w 120-osobowym Knesecie, niezbędnych do utworzenia większości rządowej.

Poparcie Trumpa pojawia się również w czasie rosnącej międzynarodowej krytyki Izraela. Sekretarz stanu USA Marco Rubio wyraził zaniepokojenie sytuacją na okupowanym Zachodnim Brzegu po ataku izraelskich osadników, w którym ucierpiał amerykański fotoreporter „The Washington Post”. Kancelaria Netanjahu poinformowała, że okoliczności zdarzenia są badane. Sam premier, który sprawował urząd przez ponad 19 lat w różnych okresach, mierzy się także z zarzutami opozycji dotyczącymi odpowiedzialności za atak Hamasu oraz ze sprawami korupcyjnymi.

 

Related Articles

Back to top button