świata

Rosja grozi aresztowaniami za protesty przeciwko blokadom Internetu

Władze Federacji Rosyjskiej zapowiedziały w czwartek, że każda osoba protestująca przeciwko masowym wyłączeniom Internetu zostanie aresztowana. Kreml stara się w ten sposób stłumić rosnące niezadowolenie społeczne wywołane szeroko zakrojonymi przerwami w dostępie do sieci.

W środę w Moskwie oficjalnie zniesiono trwające trzy tygodnie ograniczenia w mobilnym dostępie do danych – środek, który Kreml nazwał „niezbędnym” dla bezpieczeństwa. Mimo to, połączenie w wielu częściach stolicy pozostaje niestabilne, a prędkość przesyłu jest minimalna.

Przyczyny i skala blokad
Rosyjskie regiony od miesięcy systematycznie wyłączają mobilny Internet. Oficjalnym powodem jest konieczność udaremnienia ukraińskich kontrataków z użyciem dronów, które mają łączyć się z lokalnymi dostawcami danych w celu nawigacji.

Skutki tych działań są dotkliwe dla codziennego życia:

Paraliż usług: Problemy z działaniem aplikacji taksówkarskich, dostaw żywności oraz terminali płatniczych w sklepach.

Blokada komunikatorów: Popularne aplikacje, takie jak WhatsApp i Telegram, są niemal nieużyteczne bez szyfrowanego połączenia VPN.

Powrót do technologii analogowych: Dane sprzedażowe wykazują gwałtowny wzrost zainteresowania papierowymi mapami, pagerami oraz krótkofalówkami.

Reakcja MSW i cenzura
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wydało ostrzeżenie przed udziałem w „nielegalnych zgromadzeniach publicznych”, argumentując to wzrostem liczby wezwań do manifestacji w mediach społecznościowych.

„Wszelkie próby zorganizowania takich wydarzeń zostaną natychmiast stłumione, a ich organizatorzy i uczestnicy zatrzymani” – głosi oficjalny komunikat resortu.

Władze konsekwentnie odmawiają zgód na legalne wiece. Przykładem jest Krasnodar, gdzie początkowo wydano zgodę na protest przeciwko blokadom Internetu, by krótko potem ją cofnąć. Podobne sytuacje miały miejsce w innych dużych miastach.

Kontrola i inwigilacja
Krytycy Kremla alarmują, że rzekoma walka z dronami jest jedynie pretekstem do zwiększenia kontroli nad obywatelami w sieci. Moskwa intensywnie promuje obecnie państwową platformę komunikacyjną Max, która ma zastąpić zachodnie i niezależne komunikatory, ułatwiając służbom inwigilację użytkowników.

Od początku inwazji na Ukrainę w 2022 roku, Rosja drastycznie zaostrzyła przepisy dotyczące cenzury wojskowej, delegalizując jakąkolwiek krytykę działań armii czy polityki Kremla.

Related Articles

Back to top button