Prezydent Erdoğan odpiera krytykę planu ramadanowego w tureckich szkołach
Prezydent Recep Tayyip Erdoğan stanął w obronie dyrektywy wprowadzającej zajęcia i wydarzenia związane z Ramadanem do szkół publicznych, odrzucając oskarżenia opozycji o naruszanie świeckich fundamentów państwa. Dokument wydany przez ministra edukacji Jusufa Tekina nakazuje placówkom – od przedszkoli po szkoły średnie – organizowanie aktywności religijnych podczas muzułmańskiego świętego miesiąca. Krytycy rządu postrzegają ten krok jako kolejną próbę islamizacji systemu edukacji i erozji konstytucyjnej zasady rozdziału Kościoła od państwa, która od czasów Atatürka stanowi fundament Republiki Turcji.
Dobrowolność i współpraca z rodzinami
Przemawiając do parlamentarzystów swojej partii AKP, Erdoğan określił nową politykę jako „właściwą, zgodną z prawem i przynoszącą korzyści całemu narodowi”. Prezydent podkreślił, że planowane działania, takie jak wspólne kolacje (iftar) oraz programy dyskusyjne, mają na celu zacieśnienie współpracy między szkołą a rodziną. Zapewnił jednocześnie, że udział w tych wydarzeniach będzie całkowicie dobrowolny. Erdoğan, który sam jest absolwentem szkoły religijnej i wielokrotnie deklarował chęć wychowania „pobożnego pokolenia”, uznał, że obecne działania są naturalną odpowiedzią na duchowe potrzeby tureckiego społeczeństwa.
Spór o „podwójne standardy” i wolność wyznania
Prezydent gwałtownie zaatakował autorów internetowej petycji przeciwko nowym przepisom, pod którą podpisało się już ponad 42 000 osób, w tym znane postacie świata kultury i sztuki. Erdoğan zarzucił sygnatariuszom hipokryzję i stosowanie podwójnych standardów w podejściu do świeckości:
Święta zachodnie: Zdaniem prezydenta, krytycy nie zgłaszają sprzeciwu wobec bożonarodzeniowych dekoracji czy obchodów Halloween i Nowego Roku w przestrzeni publicznej.
Wartości narodowe: Erdoğan argumentował, że opór pojawia się tylko wtedy, gdy dzieci mają być uczone rodzimych, duchowych wartości Turcji.
Historyczna dyskryminacja: Przypomniał również o dawnych ograniczeniach dla osób wierzących, takich jak zniesiony przez niego zakaz noszenia chust w instytucjach państwowych, sugerując, że obrońcy sekularyzmu w rzeczywistości walczą z tożsamością narodu.
Poparcie koalicji i eskalacja napięć
Plan ministerstwa edukacji uzyskał pełne wsparcie lidera nacjonalistycznej partii MHP, Devleta Bahçeliego, który jest kluczowym sojusznikiem Erdoğana. Bahçeli w ostrych słowach skrytykował przeciwników dyrektywy, stwierdzając, że jeśli wiara w Boga jest uznawana za „reakcyjną”, to on sam utożsamia się z takim określeniem. Konflikt ten ponownie otworzył głębokie podziały w Turcji, gdzie kwestia obecności religii w szkołach jest postrzegana jako walka o przyszły kształt państwa – między wizją nowoczesnej, świeckiej republiki a modelem państwa silnie osadzonego w tradycji islamskiej.



