ONZ zatwierdzi zwolnienia z sankcji dla projektów pomocowych w Korei Północnej
Komitet ds. sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ ma przyznać wyjątki dla 17 projektów pomocy humanitarnej skierowanych do Korei Północnej. Decyzja ta, przekazana przez źródła dyplomatyczne w Seulu, ma umożliwić dostarczenie niezbędnego wsparcia medycznego i żywnościowego do kraju zmagającego się z chronicznymi niedoborami.
Projekty te są realizowane przez główne organizacje międzynarodowe, takie jak UNICEF, oraz organizacje pozarządowe z Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Według analityków, zwolnienia pozwolą na dostarczenie m.in. suplementów diety, sprzętu medycznego oraz systemów oczyszczania wody. Przedstawiciel MSZ w Seulu podkreślił, że rząd Korei Południowej podejmuje „różne wysiłki”, aby pomoc humanitarna docierała do Północy niezależnie od sytuacji politycznej.
Dyplomatyczne poruszenie i rola Donalda Trumpa
Informacja o zwolnieniach z sankcji zbiega się w czasie z doniesieniami o możliwym „nowym postępie” w relacjach z Pjongjangiem. Uwaga opinii publicznej skupia się na planowanej na kwiecień wizycie prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach.
Otwartość na dialog: Trump podczas ubiegłorocznej podróży po Azji deklarował, że jest w „100 procentach” otwarty na spotkanie z Kim Dzong Unem.
Nowe podejście: Amerykański prezydent przełamał dotychczasowe tabu, przyznając, że Korea Północna stała się „penego rodzaju mocarstwem nuklearnym”.
Mimo tych gestów, Pjongjang dotychczas nie odpowiedział na propozycje dialogu i konsekwentnie odmawia rezygnacji z broni jądrowej.
Rosnące wpływy Moskwy i nadchodzący zjazd partii
Sytuację komplikuje zacieśniająca się współpraca Pjongjangu z Moskwą. Korea Północna wysłała tysiące żołnierzy, by wspierać Rosję w wojnie z Ukrainą, w zamian otrzymując technologię wojskową, żywność oraz surowce energetyczne, co pozwala jej omijać międzynarodowe sankcje.
Tymczasem w Korei Północnej trwają przygotowania do przełomowego zjazdu partii rządzącej – pierwszego od pięciu lat. Kim Dzong Un nakazał przed tym wydarzeniem „rozszerzenie i modernizację” produkcji rakiet, co stawia pod znakiem zapytania szanse na realną denuklearyzację, o którą zabiegają Seul i Waszyngton.



