świata

Oman gospodarzem pośrednich rozmów USA-Iran w sprawie programu nuklearnego

 

W stolicy Omanu, Maskacie, odbyły się w piątek pośrednie rozmowy między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Delegacje obu państw spotkały się oddzielnie z szefem dyplomacji sułtanatu, co stanowi pierwszą tak poważną próbę dyplomatyczną po ubiegłorocznych atakach USA na irańskie obiekty nuklearne i fali wewnętrznych niepokojów w Teheranie.

Omańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że szef dyplomacji Sayyid Badr Al-Busaidi odbył odrębne spotkania z ministrem spraw zagranicznych Iranu Abbasem Araghchim, a następnie ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Bliskiego Wschodu Steve’em Witkoffem oraz Jaredem Kushnerem, zięciem prezydenta Donalda Trumpa. Konsultacje miały na celu „przygotowanie odpowiednich warunków do wznowienia negocjacji dyplomatycznych i technicznych”.

Kontekst: Iran w najsłabszym punkcie od lat
Rozmowy odbywają się w cieniu dramatycznych wydarzeń z ostatnich miesięcy:

Osłabienie militarne: Czerwcowa wojna z Izraelem oraz amerykańskie naloty na obiekty nuklearne prawdopodobnie zniszczyły znaczną część irańskich wirówek i systemów obrony przeciwlotniczej.

Kryzys wewnętrzny: Administracja Trumpa uważa, że irańska teokracja jest w najsłabszym punkcie od rewolucji 1979 roku po krwawo stłumionych protestach ze stycznia 2026 roku, w których zginęły tysiące osób.

Presja militarna: Obecność lotniskowca USS Abraham Lincoln w regionie stanowi jasny sygnał gotowości bojowej USA.

Punkty sporne: Co jest na stole?
Mimo rozpoczęcia rozmów, strony pozostają na skrajnych pozycjach w kwestii agendy:

Stanowisko Iranu: Teheran chce rozmawiać wyłącznie o programie nuklearnym. Abbas Araghchi podkreślił, że porozumienie musi opierać się na „wzajemnym szacunku i interesie”, a zobowiązania muszą być dotrzymane.

Stanowisko USA: Sekretarz Stanu Marco Rubio zaznaczył, że jakiekolwiek znaczące porozumienie musi objąć także irański program rakiet balistycznych, wspieranie organizacji terrorystycznych w regionie oraz kwestię traktowania własnych obywateli przez reżim.

Według nieoficjalnych doniesień Al Jazeery, mediatorzy z Egiptu, Turcji i Kataru zaproponowali Iranowi zamrożenie wzbogacania uranu na trzy lata i wywiezienie zapasów paliwa z kraju w zamian za ustępstwa. Jednak doradca najwyższego przywódcy Iranu, Ali Szamchani, nazwał wywiezienie uranu propozycją „nie do przyjęcia”.

Related Articles

Back to top button