Iran przywraca Internet tylko dla wybranych: „Pro Internet” jako płatny przywilej
Po miesiącach niemal całkowitej blokady sieci, wprowadzonej w odpowiedzi na wybuch wojny z USA i Izraelem (28 lutego 2026 r.), władze w Teheranie zaczęły oferować dostęp do Internetu ograniczonej grupie profesjonalistów. System ten, nazwany przez krytyków „Internetem warstwowym”, budzi ogromne kontrowersje społeczne i oskarżenia o dyskryminację obywateli.
Najdłuższy blackout w historii
Według monitoringu NetBlocks, trwająca od lutego blokada została uznana za „najdłuższą ogólnokrajową przerwę w dostępie do Internetu w historii dowolnego kraju”. Przez wiele tygodni Irańczycy mieli dostęp jedynie do lokalnych stron rządowych, usług bankowych i zatwierdzonych aplikacji państwowych.
Uderzenie w gospodarkę: Blokada zniszczyła źródła dochodów milionów przedsiębiorców internetowych i pracowników technicznych.
Powód oficjalny: Rzeczniczka rządu, Fatemeh Mohajjerani, obarczyła winą „wrogów” (Izrael i USA), twierdząc, że blackout był konieczny ze względów bezpieczeństwa. Zapowiedziała powrót do normalności dopiero, gdy „cień wojny zniknie”.
System „Pro Internet”: Wolność za wysoką cenę
Władze wprowadziły płatne pakiety dla wybranych grup zawodowych, co spotkało się z krytyką ze strony mediów i społeczeństwa:
Wysokie koszty: Pakiet 50 GB kosztuje około 11 USD – kwotę znaczącą w obliczu szalejącej inflacji (przekraczającej 50%) i drastycznego spadku wartości riala.
Ograniczona swoboda: Użytkownicy „Pro Internetu” mogą korzystać z WhatsAppa czy Telegrama, ale platformy takie jak Instagram, X (dawniej Twitter) czy YouTube wciąż wymagają użycia VPN.
Selektywność: Nie wszyscy uprawnieni otrzymali ofertę. Profesorowie Uniwersytetu w Teheranie skarżą się, że po wyjściu z kampusu stają się „obywatelami trzeciej kategorii” bez żadnej łączności.
Reakcje i podziały społeczne
Wprowadzenie warstwowego dostępu do sieci pogłębiło podziały w irańskim społeczeństwie:
Stygmatyzacja: Osoby decydujące się na zakup usługi są często oceniane przez resztę społeczeństwa za „wpłacanie pieniędzy do kieszeni rządu”, który niesprawiedliwie przydziela cywilne prawa.
Krytyka mediów: Reformistyczny dziennik Shargh nazwał system „przekształceniem prawa publicznego w przydzielany przywilej”.
Bojkot: Część artystów i profesjonalistów odmawia zakupu „odrobiny wolności za dziesięciokrotność normalnej ceny”, uznając ofertę za upokarzającą.
Blokada Internetu w Iranie pozostaje jednym z głównych narzędzi kontroli rządu w czasie trwającego konfliktu zbrojnego, uderzając w tkankę społeczną i gospodarczą kraju bardziej niż dotychczasowe sankcje międzynarodowe.



