świata

Eskalacja walk we wschodnim Kongu: Wyzwanie dla amerykańskiej mediacji

 

W prowincji Kiwu Południowe, we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (DRK), doszło do gwałtownego nasilenia walk między armią rządową a rebeliantami z grupy AFC/M23 oraz ich lokalnymi sojusznikami. Starcia, koncentrujące się w odległym górzystym regionie Fizi, komplikują wysiłki mediacyjne administracji USA i zagrażają stabilności kluczowych regionów górniczych.

Główne punkty zapalne znajdują się w okolicach Minembwe, gdzie armia kongijska (FARDC) prowadzi operację przeciwko sojuszowi AFC/M23 i grupie Twirwaneho, złożonej z kongijskich Tutsi (Banyamulenge). Rebelianci argumentują swoją obecność w górach koniecznością ochrony tej społeczności, podczas gdy rząd w Kinszasie oskarża ich o wykorzystywanie lokalnych sporów o ziemię i zasoby do realizacji celów politycznych.

Rebeliancki odwet i paraliż szpitali
Sytuacja zaogniła się po tym, jak grupa AFC/M23 przyznała się do ataku dronem na lotnisko w Kisangani – setki kilometrów od linii frontu. Rebelianci nazwali to odwetem za rządowe naloty na wioski w Kiwu Południowym. Skutki walk najmocniej odczuwają placówki medyczne. Szpital w Fizi, wspierany przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, opiekuje się obecnie 115 rannymi, mimo że dysponuje zaledwie 25 łóżkami. Lekarze alarmują, że wielu pacjentów trafia do nich z zainfekowanymi ranami z powodu braku punktów medycznych na froncie i nieprzejezdnych dróg.

Dyplomacja w cieniu walk
Eskalacja następuje w trudnym dla dyplomacji momencie:

Strategiczne góry: Eksperci z instytutu Ebuteli podkreślają, że kontrola nad wyżynami daje dostęp do kluczowych miast na nizinach, takich jak Uvira.

Zagrożenie dla górnictwa: Rząd obawia się rozlania konfliktu na południe, w stronę prowincji Tanganika i Katanga, gdzie znajdują się najważniejsze centra wydobycia minerałów.

Rola USA i Rwandy: ONZ i mocarstwa zachodnie oskarżają Rwandę o wspieranie M23, czemu Kigali zaprzecza. USA, które w 2025 roku doprowadziły do zawieszenia broni, starają się chronić swoje interesy inwestycyjne w regionie.

W tym tygodniu w Doha strony konfliktu zgodziły się na aktywację mechanizmu monitorowania zawieszenia broni pod egidą Kataru. W najbliższych dniach do Uviry ma zostać wysłany zespół obserwatorów ONZ, jednak intensywność walk podaje w wątpliwość skuteczność tych działań.

Related Articles

Back to top button