Erdogan i Mitsotakis w Ankarze: Wola rozwiązania sporów na Morzu Egejskim
Prezydent Turcji Tayyip Erdogan oraz premier Grecji Kyriakos Mitsotakis wyrazili w środę wspólną chęć rozwiązania wieloletnich sporów terytorialnych, które od dekad obciążają relacje między oboma sojusznikami NATO. Podczas oficjalnej wizyty w Ankarze liderzy historycznie rywalizujących sąsiadów starali się budować na fundamentach ocieplenia stosunków, które zapoczątkowała deklaracja o przyjaznych relacjach z 2023 roku.
Głównym punktem zapalnym pozostaje wyznaczenie granic morskich oraz praw do eksploatacji zasobów energetycznych na Morzu Egejskim i we wschodniej części Morza Śródziemnego. Prezydent Erdogan podkreślił, że choć problemy są „cierniste”, nie są one nierozwiązywalne, jeśli podstawą dialogu będzie prawo międzynarodowe. Obaj liderzy zadeklarowali również chęć podwojenia obrotów handlowych, stawiając sobie za cel osiągnięcie poziomu 10 miliardów dolarów.
+1
Wyzwania: Casus belli i nowe napięcia
Mimo dyplomatycznego optymizmu, pod powierzchnią wciąż tli się konflikt o zasięg wód terytorialnych. Premier Mitsotakis wyraził nadzieję, że obecne okoliczności pozwolą na definitywne wyznaczenie stref ekonomicznych, jednak greckie MSZ zasugerowało wcześniej plany rozszerzenia wód terytorialnych. Turcja od 1995 roku utrzymuje, że jednostronne rozszerzenie greckich wód powyżej sześciu mil morskich będzie uznane za casus belli (powód do wojny). Ankara niemal natychmiast po rozmowach wydała notę morską, wzywając Ateny do koordynacji badań naukowych na obszarach, które Turcja uznaje za swój szelf kontynentalny.
Sukces w walce z nielegalną migracją
Jednym z najbardziej konkretnych efektów poprawy współpracy jest sytuacja na szlakach migracyjnych. Mitsotakis poinformował, że dzięki wspólnym działaniom służb obu państw, napływ migrantów przez Morze Egejskie spadł w ubiegłym roku o prawie 60 procent. Liderzy zgodzili się, że ta koordynacja musi zostać wzmocniona, zwłaszcza po tragicznych incydentach, takich jak ubiegłotygodniowy wypadek u wybrzeży wyspy Chios, w którym zginęło 15 osób.
Spotkanie zakończyło się apelem premiera Mitsotakisa o budowanie przyszłości opartej na dialogu i zaufaniu. „Przeznaczenie wyznaczyło nam życie w tym samym sąsiedztwie. Nie możemy zmienić geografii, ale możemy uczynić z niej sojusznika” – podsumował grecki lider, wzywając do usunięcia formalnych zagrożeń dla wzajemnych relacji.



