Dowódca Centralnego Dowództwa USA: Kampania przeciwko Iranowi przebiega zgodnie z planem lub go wyprzedza
Admirał marynarki wojennej USA Brad Cooper, najwyższy dowódca Centralnego Dowództwa (CENTCOM), oświadczył w poniedziałek, że amerykańska kampania militarna przeciwko Iranowi przebiega zgodnie z założeniami lub nawet je wyprzedza. W swoim pierwszym od początku wojny wywiadzie udzielonym stacji Iran International, Cooper podkreślił, że działania zbrojne koncentrują się nie tylko na bieżącej obronie, ale przede wszystkim na trwałej eliminacji zagrożenia.
Wypowiedź admirała zbiegła się w czasie z doniesieniami irańskich mediów o nowych nalotach na Teheran, choć konkretne cele ataków nie zostały jeszcze zidentyfikowane. Sytuacja zaostrzyła się po ultimatum prezydenta Donalda Trumpa, który zagroził zniszczeniem irańskich elektrowni, jeśli Teheran nie odblokuje w pełni Cieśniny Hormuz. W odpowiedzi Iran ostrzegł przed atakami odwetowymi na amerykańskie i izraelskie obiekty energetyczne oraz infrastrukturę krytyczną w całym regionie.
Strategia eliminacji przyszłych zagrożeń
Admirał Cooper wyjaśnił, że siły USA i Izraela systematycznie uderzają w zakłady produkcyjne dronów i pocisków rakietowych. Celem tej strategii jest pozbawienie Iranu zdolności do prowadzenia działań ofensywnych w przyszłości, co obejmuje również neutralizację irańskiej marynarki wojennej. Dowódca zaznaczył, że nieustające ataki Iranu na państwa Zatoki Perskiej stanowią bezpośrednie zagrożenie dla ludności cywilnej w całym regionie.
Podczas gdy administracja w Waszyngtonie znajduje się pod rosnącą presją wewnętrzną ze względu na gwałtownie rosnące ceny ropy, wojskowi skupiają się na paraliżowaniu zaplecza technicznego Teheranu. Cooper przyznał, że choć celem politycznym może być zmiana ustroju w Iranie, obecny moment nie jest jeszcze odpowiednim czasem na masowe wystąpienia obywatelskie.
Apel do ludności cywilnej Iranu
Zwracając się bezpośrednio do Irańczyków, admirał ostrzegł przed niebezpieczeństwem związanym z faktem, że reżim wystrzeliwuje rakiety i drony z obszarów gęsto zaludnionych. Wezwał mieszkańców do pozostania w domach i zachowania ostrożności, zapowiadając, że w odpowiednim momencie pojawi się jasny sygnał od prezydenta USA, wskazujący na możliwość bezpiecznego wyjścia na ulice.



