Donald Trump rozważa uderzenia na Iran: Celem „zmiana reżimu” i wsparcie dla protestujących
DUBAJ – Prezydent USA Donald Trump analizuje scenariusze działań militarnych przeciwko Iranowi. Według źródeł zbliżonych do administracji, rozważane są precyzyjne ataki na dowódców sił bezpieczeństwa oraz kluczowe instytucje, co ma dać impuls do odnowienia masowych protestów i doprowadzić do upadku teokratycznych władz w Teheranie.
Wysokiej rangi urzędnicy amerykańscy sugerują, że Trump dąży do stworzenia warunków sprzyjających „zmianie reżimu” (regime change) po tym, jak brutalne stłumienie ogólnonarodowego ruchu protestacyjnego na początku stycznia 2026 roku doprowadziło do śmierci tysięcy ludzi.
Strategia „punktowych uderzeń”
Plan zakłada uderzenie w osoby i jednostki odpowiedzialne za przemoc wobec cywilów. Waszyngton liczy na to, że osłabienie aparatu represji da irańskiemu społeczeństwu wiarę w możliwość przejęcia budynków rządowych i strategicznych obiektów bezpieczeństwa.
Jednak opcje na stole prezydenta są szersze. Obejmują one:
Ataki na dowódców IRGC: Eliminacja osób kluczowych dla struktury siłowej reżimu.
Uderzenia w program rakietowy: Neutralizacja pocisków balistycznych zagrażających sojusznikom USA.
Paraliż programu nuklearnego: Ataki na ośrodki wzbogacania uranu.
Dyplomatyczny impas i „Armada” Trumpa
Napięcie wzrosło po przybyciu na Bliski Wschód amerykańskiego lotniskowca wraz z grupą uderzeniową, co Trump określił mianem „armady”. Choć prezydent wezwał Teheran do negocjacji w sprawie nowego porozumienia nuklearnego, ostrzegł jednocześnie, że ewentualny atak będzie „znacznie surowszy” niż ubiegłoroczne bombardowania celów jądrowych.
Z kolei strona irańska deklaruje gotowość do obrony. „Przygotowujemy się na konfrontację militarną, jednocześnie wykorzystując kanały dyplomatyczne” – przekazał anonimowy przedstawiciel władz w Teheranie.
Bilans ofiar i sytuacja wewnętrzna
Skala brutalności reżimu w ostatnich tygodniach budzi przerażenie opinii międzynarodowej. Choć oficjalne dane Teheranu mówią o 3 117 ofiarach, niezależne organizacje i media podają znacznie wyższe liczby:
HRANA (aktywiści): Potwierdzone 5 937 ofiar śmiertelnych.
Raporty medyczne i przecieki (m.in. Time, Iran International): Szacunki mówiące o 20 000 do nawet 36 500 zabitych podczas najkrwawszych dni (8-9 stycznia).
Aresztowania: Ponad 42 000 osób zatrzymanych przez siły bezpieczeństwa.
Obawy sojuszników: Ryzyko „syryjskiego scenariusza”
Mimo determinacji Waszyngtonu, dyplomaci z państw arabskich i zachodnich ostrzegają przed skutkami samej siły powietrznej. Izraelscy planiści wskazują, że obalenie reżimu bez operacji lądowej jest mało prawdopodobne, a śmierć najwyższego przywódcy, Alego Chameneia (86 l.), może doprowadzić do przejęcia pełnej kontroli przez jeszcze bardziej radykalny Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Sąsiedzi Iranu, w tym Arabia Saudyjska i Turcja, obawiają się, że destabilizacja 90-milionowego państwa wywoła kryzys uchodźczy i wojnę domową, przypominającą wczesny etap konfliktu w Syrii.



