Chiny ostrzegają USA przed budową fabryki amunicji na Filipinach
Pekin wystosował w czwartek ostre ostrzeżenie pod adresem Stanów Zjednoczonych, oskarżając Waszyngton o próbę sprowadzenia „konfliktu i chaosu wojennego” do regionu Azji i Pacyfiku. Reakcja Chin jest odpowiedzią na plany USA i ich sojuszników dotyczące utworzenia bazy produkcyjnej broni na terytorium Filipin.
Decyzja o ocenie finansowania nowej linii montażowej i produkcyjnej amunicji zapadła w zeszłym tygodniu podczas spotkania 16 członków Partnerstwa na rzecz Przemysłowej Odporności Indo-Pacyfiku (PIPIR). W skład tej grupy wchodzą m.in. Wielka Brytania, Australia, Japonia, Korea Południowa oraz same Filipiny.
„Beczka prochu” w Azji Południowo-Wschodniej
Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Lin Jian, podczas konferencji prasowej w Pekinie, wprost zagroził konsekwencjami państwom angażującym się w ten projekt:
„Jeśli dany kraj chce być beczką prochu i składem amunicji, obróci się to przeciwko niemu samemu” — ostrzegł Lin Jian.
Pekin argumentuje, że powstanie takiej placówki zdestabilizuje region i wprowadzi „konfrontację blokową”, co stoi w sprzeczności z aspiracjami krajów azjatyckich do pokoju i stabilności. Chiny podkreśliły również, że będą „decydowanie chronić swojej suwerenności terytorialnej i interesów bezpieczeństwa”.
Kontekst: Spór o Morze Południowochińskie
Napięcie na linii Pekin–Manila systematycznie rośnie ze względu na nakładające się roszczenia terytorialne:
Roszczenia Chin: Pekin rości sobie prawo do niemal całego akwenu Morza Południowochińskiego, ignorując wyrok międzynarodowego trybunału, który uznał te roszczenia za bezzasadne.
Incydenty morskie: W ostatnich latach dochodziło do częstych starć między chińską strażą przybrzeżną a filipińskimi jednostkami w rejonach spornych raf, takich jak Whitsun Reef.
Sojusz z USA: Filipiny, pod rządami prezydenta Marcosa Jr., znacząco zacieśniły współpracę wojskową z USA, udostępniając Amerykanom kolejne bazy w ramach umowy EDCA, co Chiny postrzegają jako próbę okrążenia.
Budowa fabryki amunicji na Filipinach byłaby milowym krokiem w uniezależnieniu logistycznym sojuszników USA w regionie, co bezpośrednio uderza w strategię dominacji Chin na lokalnych wodach.



