Społeczeństwo

Ostrzały w Strefie Gazy: 12 ofiar śmiertelnych mimo trwającego zawieszenia broni

W niedzielę rano służby obrony cywilnej w Strefie Gazy poinformowały o śmierci co najmniej 12 osób w wyniku serii izraelskich uderzeń z powietrza i ostrzałów artyleryjskich. Do tragicznych w skutkach ataków doszło w czasie trwania drugiej fazy zawieszenia broni wynegocjowanego przez USA, co wywołało kolejną falę wzajemnych oskarżeń o łamanie rozejmu między Izraelem a Hamasem.

Według komunikatów służb ratunkowych, do najbardziej krwawego incydentu doszło w Dżabalii na północy enklawy, gdzie pocisk trafił w namiot dla uchodźców, zabijając pięć osób i raniąc kilka innych. Świadkowie relacjonują, że ofiary zginęły podczas snu. Kolejne pięć osób poniosło śmierć w porannym nalocie na Khan Yunis na południu, a pojedyncze ofiary odnotowano w Mieście Gaza (ostrzał artyleryjski) oraz w Beit Lahia (ogień z broni maszynowej). Szpitale Al-Shifa i Nasser potwierdziły przyjęcie ciał zabitych, które spoczęły w białych całunach na dziedzińcach placówek.

Izrael: Odpowiedź na naruszenie rozejmu
Przedstawiciel izraelskiej armii (IDF) oświadczył, że uderzenia były bezpośrednią reakcją na złamanie zasad rozejmu przez bojowników Hamasu. Według strony izraelskiej, grupa uzbrojonych terrorystów została zidentyfikowana po wschodniej stronie tzw. „żółtej linii” (Yellow Line), oddzielającej wojska IDF od obszarów kontrolowanych przez Palestyńczyków. Bojownicy mieli opuścić podziemną infrastrukturę i zająć pozycje w pobliżu izraelskich oddziałów, co Izrael uznał za jawne przygotowanie do ataku.

Od momentu wejścia w życie rozejmu (10 października), mimo ogólnego spadku intensywności walk, bilans ofiar nadal rośnie. Ministerstwo Zdrowia w Gazie podaje, że od rozpoczęcia zawieszenia broni zginęło co najmniej 601 osób. W tym samym okresie Izrael potwierdził śmierć co najmniej czterech swoich żołnierzy.

Kryzys w szpitalu Nasser i zawieszenie prac MSF
Napiętą sytuację pogłębia decyzja organizacji Lekarze Bez Żywych Granic (MSF), która ogłosiła zawieszenie „niekrytycznych” prac w szpitalu Nasser w Khan Yunis. Powodem była obecność uzbrojonych mężczyzn na terenie placówki oraz doniesienia personelu o przemieszczaniu broni. MSF przyznało, że nie posiada informacji, do jakiej frakcji należeli uzbrojeni ludzie.

Decyzja ta wywołała ostrą reakcję izraelskiej agencji COGAT, która zarzuciła MSF brak przejrzystości i tolerowanie obecności Hamasu w placówkach medycznych. Spór ten ma szerszy kontekst: Izrael zapowiedział zakończenie wszelkich działań MSF w Gazie i na Zachodnim Brzegu z dniem 1 marca, argumentując to odmową udostępnienia list personelu palestyńskiego. MSF twierdzi, że nie przekazało nazwisk z obawy o bezpieczeństwo swoich pracowników.

Related Articles

Back to top button