Izraelskie władze zmuszają palestyńską rodzinę do samodzielnego wyburzenia domów
Władze izraelskie zmusiły palestyńskiego mieszkańca okupowanej Jerozolimy Wschodniej do wyburzenia własnego domu oraz domu jego syna w miejscowości Sur Baher. Jako oficjalny powód podano naruszenia przepisów budowlanych, co jest elementem szerszej polityki restrykcji wobec ludności arabskiej w tym mieście.
Raed Dabash dokonał rozbiórki dwóch budynków o łącznej powierzchni 90 metrów kwadratowych, w których mieszkało osiem osób. Rodzina wybudowała domy w 2014 roku bez uzyskania pozwolenia od izraelskich władz miejskich. Wcześniej nałożono na nich wysokie grzywny budowlane przekraczające 100 000 szekli (około 32 000 dolarów).
Polityka wymuszonych wyburzeń
Gubernatorstwo Jerozolimy, powiązane z Autonomią Palestyńską, określiło politykę wymuszonych samowyburzeń jako „zbrodnię przymusu” i rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego. Zjawisko to jest powszechne w Jerozolimie Wschodniej z kilku powodów:
Brak pozwoleń: Izrael regularnie odmawia Palestyńczykom wydawania pozwoleń na budowę, jednocześnie rozbudowując nielegalne w świetle prawa międzynarodowego osiedla żydowskie.
Koszty finansowe: Mieszkańcy decydują się na samodzielną rozbiórkę, aby uniknąć gigantycznych kosztów egzekucji komorniczej – jeśli dom wyburzą buldożery miejskie, właściciel musi zapłacić za pracę sprzętu i asystę policji.
Ograniczanie populacji: Organizacje praw człowieka wskazują, że restrykcje budowlane mają na celu ograniczenie demograficznej obecności Palestyńczyków w anektowanej części miasta.
Kontekst międzynarodowy
Sytuacja w Sur Baher ma miejsce w czasie, gdy działania Izraela na terytoriach okupowanych są przedmiotem postępowań przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym (MTK) oraz Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS). Izraelski rząd stoi przed zarzutami o zbrodnie wojenne oraz naruszanie praw podstawowych ludności cywilnej.
Według agencji informacyjnej Wafa, polityka ta pozbawia dachu nad głową setki osób rocznie, zmuszając rodziny do życia w ekstremalnie trudnych warunkach lub opuszczenia miasta, co de facto prowadzi do powolnych przesiedleń.



