Izraelskie naloty na południowy Liban: 9 ofiar śmiertelnych, w tym w obozie dla uchodźców
Libańskie media państwowe poinformowały w środę o kolejnej serii tragicznych w skutkach nalotów przeprowadzonych przez siły izraelskie w południowej części kraju. Według oficjalnej agencji informacyjnej NNA, w wyniku ataków zginęło co najmniej dziewięć osób, a kilkanaście zostało rannych.
Najkrwawsze uderzenia odnotowano w rejonie miasta Sydon oraz w głębi południowego Libanu:
Adlun: Cztery osoby zginęły w bezpośrednim nalocie na tę miejscowość.
Obóz Mieh Mieh: Izraelskie rakiety uderzyły w apartament na terenie palestyńskiego obozu dla uchodźców, zabijając dwie osoby i raniąc cztery kolejne.
Habboush: W innej części południowego Libanu atak na miasto Habboush przyniósł śmierć co najmniej trzech osób, a 18 innych odniosło obrażenia.
Ewakuacja Bejrutu i ofensywa lądowa
Izraelska armia (IDF) zintensyfikowała działania przeciwko infrastrukturze Hezbollahu, którego ataki rakietowe z 2 marca wciągnęły Liban w regionalną wojnę. Rzecznik wojskowy Avichay Adraee wydał pilne ostrzeżenie dla mieszkańców południowych przedmieść Bejrutu – bastionu Hezbollahu – nakazując natychmiastową ewakuację przed nadchodzącymi uderzeniami o „zwiększonej sile”.
Izrael zadeklarował, że jego celem jest przejęcie kontroli nad pasem przygranicznym aż do rzeki Litani (około 30 km od granicy), aby trwale odsunąć zagrożenie ze strony bojowników. Sytuacja ta przypomina okupację południowego Libanu, która trwała blisko dwie dekady i zakończyła się w 2000 roku.
Kryzys humanitarny i bilans wojny
Od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran 28 lutego 2026 roku i włączenia się Libanu do konfliktu, bilans strat jest porażający:
Ofiary w Libanie: Co najmniej 1072 zabitych według libańskiego Ministerstwa Zdrowia.
Przesiedlenia: Ponad milion osób musiało opuścić swoje domy, uciekając przed bombardowaniami.
Ofiary w Izraelu: Ciągłe alarmy przeciwlotnicze paraliżują północ kraju. We wtorek w wyniku ostrzału z terytorium Libanu zginęła jedna kobieta.
Wzrost intensywności nalotów na cele cywilne i obozy dla uchodźców budzi coraz większy sprzeciw organizacji międzynarodowych, jednak premier Netanjahu zapowiedział kontynuowanie operacji „tak długo, jak będzie to konieczne”.



