polityka

Trzy uderzenia w proirańską grupę w Iraku; zaatakowano także amerykańskie centrum logistyczne

W niedzielę wieczorem doszło do serii ataków wymierzonych w wpływową proirańską grupę zbrojną na południe od Bagdadu, podczas gdy kolejny ostrzał trafił w amerykańskie centrum dyplomatyczne i logistyczne na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego w Bagdadzie. Obiekt ten, będący kluczowym węzłem dla sił USA, od rozpoczęcia wojny 28 lutego 2026 roku stał się celem powtarzających się ataków, w tym ośmiu uderzeń odnotowanych w ciągu ostatniej nocy.

Przedstawiciele proirańskiego ugrupowania Kataeb Hezbollah potwierdzili, że trzy ataki dronów i lotnictwa trafiły w ich pozycje powiązane z Siłami Mobilizacji Ludowej (PMF), które formalnie stanowią część irackich sił zbrojnych. Według lokalnych służb ratunkowych uderzenia nastąpiły w trzech różnych lokalizacjach, jednak nie odnotowano ofiar śmiertelnych ani rannych, ponieważ zaatakowane posterunki były w tym czasie opuszczone.

Jednocześnie sytuacja w amerykańskim centrum logistycznym na lotnisku pozostaje napięta. Oficjalne źródła bezpieczeństwa poinformowały o czterech potężnych eksplozjach w pobliżu obiektu, co nastąpiło po fali wcześniejszych ostrzałów rakietowych. W obliczu rosnącego zagrożenia, Departament Stanu USA potwierdził, że misja dyplomatyczna w Iraku pozostaje otwarta, choć wdrożono procedury „zarządzonego wyjazdu” personelu, a bezpieczeństwo placówek w Bagdadzie i Irbilu jest poddawane ciągłej weryfikacji.

Co istotne, ambasada USA w Bagdadzie nie stała się celem bezpośredniego ataku czwartą noc z rzędu. Nastąpiło to po warunkowej deklaracji Kataeb Hezbollah o wstrzymaniu działań ofensywnych na okres pięciu dni. Mimo to, regularna wymiana ognia między proirańskimi bojówkami a siłami koalicji w innych punktach kraju wskazuje na skrajnie niestabilną sytuację w irackiej stolicy w czwartym tygodniu trwania konfliktu.

Related Articles

Back to top button