polityka

Przełom w Genewie? Iran deklaruje gotowość do kompromisu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji

Wiceszef MSZ Iranu, Madżid Tacht-Rawanczi, w opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla BBC ogłosił, że Teheran jest gotowy na ustępstwa dotyczące zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Warunkiem koniecznym jest jednak zniesienie przez Waszyngton sankcji gospodarczych, które paraliżują irańską gospodarkę. Deklaracja ta pojawia się tuż po wznowieniu bezpośrednich rozmów w Omanie oraz przed zaplanowaną na najbliższy wtorek nową rundą negocjacji w Genewie.

Teheran po raz pierwszy tak wyraźnie zasygnalizował możliwość rozcieńczenia swoich zapasów uranu wzbogaconego do poziomu 60%. Jest to kwestia kluczowa, gdyż materiał ten znajduje się niebezpiecznie blisko progu 90%, niezbędnego do produkcji broni atomowej. Według danych MAEA przed ubiegłorocznymi atakami USA i Izraela na irańskie obiekty nuklearne, Iran posiadał ponad 400 kg takiego paliwa. Tacht-Rawanczi nie wykluczył również możliwości wywiezienia tych zapasów z kraju, choć zaznaczył, że jest zbyt wcześnie na wiążące decyzje w tej sprawie.

Punkty sporne: „Zero wzbogacania” kontra inwestycje energetyczne
Mimo sygnałów o odwilży, na drodze do porozumienia stoją fundamentalne rozbieżności:

Kwestia wzbogacania: Prezydent Donald Trump konsekwentnie domaga się całkowitego zaprzestania wzbogacania uranu przez Iran. Tacht-Rawanczi uciął te spekulacje, stwierdzając, że „kwestia zerowego wzbogacania nie jest już przedmiotem dyskusji i nie znajduje się na stole”.

Sankcje i gospodarka: Iran oczekuje nie tylko zniesienia ograniczeń handlowych, ale również otwarcia drogi dla amerykańskich inwestycji w swój sektor energetyczny. Według agencji Fars, temat ten ma być częścią nadchodzących rozmów w Genewie.

Gwarancje bezpieczeństwa: Teheran kładzie nacisk na „szczerość intencji” Waszyngtonu, obawiając się ponownego zerwania ewentualnej umowy, jak miało to miejsce w przypadku porozumienia z 2015 roku.

Dyplomacja pod presją militarną
Nowa runda negocjacji odbywa się w cieniu potężnej demonstracji siły ze strony USA. Prezydent Trump rozmieścił w regionie flotyllę marynarki wojennej, co eksperci odczytują jako strategię „dyplomacji z pozycji siły”. Szwajcaria, pełniąca rolę mediatora, potwierdziła, że obie strony zasiądą do rozmów w Genewie, co budzi ostrożny optymizm na rynkach międzynarodowych i w regionie. Iran konsekwentnie zaprzecza, jakoby dążył do zdobycia broni atomowej, nalegając na swoje prawo do rozwijania technologii jądrowej w celach cywilnych.

Related Articles

Back to top button