Palestyńscy urzędnicy: Izraelscy naloty zabiły cztery osoby w Strefie Gazy
Izraelscy urzędnicy medyczni poinformowali w niedzielę o śmierci czterech osób w Strefie Gazy w wyniku serii nalotów przeprowadzonych przez siły izraelskie. Ataki te miały miejsce w środkowej oraz północnej części palestyńskiej enklawy, raniąc dodatkowo co najmniej dziesięć osób.
W obozie Nuseirat, położonym w centralnej części Strefy Gazy, izraelski pocisk trafił w pojazd policyjny. Według źródeł medycznych i policyjnych zginęło trzech mężczyzn, którzy byli członkami sił policyjnych podległych Hamasowi. Kilka godzin wcześniej w dzielnicy Szejk Radwan na północy Strefy Gazy zginęła jedna osoba, zidentyfikowana jako lider jednej ze zbrojnych grup powiązanych z Fatahem.
Choć intensywność operacji w Gazie chwilowo spadła po 28 lutego 2026 roku, kiedy to USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran, analitycy oraz mieszkańcy zauważają ponowny wzrost liczby uderzeń w ostatnich dniach. Od początku konfliktu z Iranem w Strefie Gazy z rąk izraelskich zginęły dziesiątki Palestyńczyków.
Sytuacja w enklawie pozostaje niestabilna mimo zawieszenia broni, które weszło w życie w październiku, kończąc dwa lata wyniszczającej wojny rozpoczętej w 2023 roku. Według danych palestyńskiego ministerstwa zdrowia, od momentu ogłoszenia rozejmu zginęło co najmniej 680 osób. Izrael informuje w tym samym okresie o śmierci czterech żołnierzy, oskarżając Hamas o regularne naruszanie warunków zawieszenia broni.



