polityka

Liban obawia się kolejnej wojny. Rośnie napięcie między Izraelem a Hezbollahem

 

W Libanie narastają obawy przed wznowieniem wojny między Izraelem a Hezbollahem po serii ostrych wypowiedzi przedstawicieli obu stron. Prezydent Libanu Joseph Aoun poinformował w czwartek, że napięcia regionalne i międzynarodowe oraz zbliżające się wybory w Izraelu spowolniły bezpośrednie rozmowy libańsko-izraelskie prowadzone przy mediacji USA, ale ich nie zakończyły. Jednocześnie Hezbollah ostrzegł władze Libanu przed dalszymi działaniami wymierzonymi w jego zbrojne struktury. Napięcie wzrosło po zatrzymaniu w ubiegłym tygodniu samochodu przewożącego około 800 kg materiałów wybuchowych C-4 i TNT. Zatrzymano dwóch członków Hezbollahu, którzy mieli transportować ładunek na południowe przedmieścia Bejrutu. Parlamentarzysta Hezbollahu Hassan Fadlallah potwierdził, że pojazd należał do organizacji, a materiały miały być wykorzystane przeciwko Izraelowi.

Libański minister sprawiedliwości Adel Nassar podkreślił, że działania podejmowane poza strukturami państwa są niedopuszczalne, a śledztwo ma ustalić, kto odpowiadał za transport i posiadał materiały wybuchowe. Rząd nie zdecydował jeszcze o przekazaniu sprawy Radzie Sądowniczej. Poseł Ashraf Rifi zaznaczył, że decyzje dotyczące wojny i pokoju muszą należeć do legalnych instytucji państwa, a Liban nie może stać się narzędziem rozgrywek regionalnych. Tymczasem izraelski minister obrony Israel Katz zagroził, że jeśli Hezbollah przyłączy się do irańskiego ataku na Izrael, izraelskie wojsko zajmie kolejne tereny na południu Libanu, a południowe przedmieścia Bejrutu zostaną ewakuowane i zaatakowane. Według izraelskich mediów kontrolowana przez wojsko strefa bezpieczeństwa na południu kraju obejmuje około 700 km². Ponad 60 wiosek zostało w dużej mierze zniszczonych, a około 200 tys. mieszkańców strefy pozostaje wysiedlonych.

Dodatkowym źródłem napięć są działania dyplomatyczne Iranu. Wiceminister spraw zagranicznych tego kraju Saeed Khatibzadeh, który przebywał w Bejrucie, ocenił, że szanse na porozumienie polityczne między Libanem a Izraelem są niemal zerowe, i wezwał do przygotowania się na najgorsze scenariusze. Potwierdził też poparcie Teheranu dla zbrojnej działalności Hezbollahu. Prezydent Aoun rozmawiał telefonicznie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, prosząc Waszyngton o wywarcie presji na Izrael, by wstrzymał działania na południu Libanu i umożliwił rolnikom bezpieczny dostęp do pól. Aoun podkreślił zarazem, że libańska armia i służby realizują decyzje dotyczące zakazu eksponowania broni, konfiskaty uzbrojenia i amunicji oraz zwalczania przemytu.

 

Related Articles

Back to top button