Kryzys energetyczny w Libii pogłębia problemy mieszkańców mimo bogactwa naftowego
Długotrwałe przerwy w dostawach prądu i poważne niedobory paliwa coraz bardziej zakłócają codzienne życie Libijczyków. W kraju posiadającym około 48 mld baryłek potwierdzonych rezerw ropy temperatury sięgają miejscami 50°C, a mieszkańcy muszą korzystać z drogich generatorów. Problemy prowadzą do psucia się żywności, przerw w działalności sklepów i wielogodzinnych kolejek na stacjach paliw, które według mieszkańców mogą sięgać nawet czterech kilometrów.
Libia wydobywa około 1,5 mln baryłek ropy dziennie i planuje zwiększyć produkcję do 2 mln, ale zaspokaja zaledwie jedną trzecią krajowego zapotrzebowania na paliwo. W 2025 roku import paliw kosztował około 7,8 mld dolarów. Eksperci i ONZ wskazują na korupcję, słabe zarządzanie, przemyt oraz wieloletnie zaniedbania w utrzymaniu elektrowni jako główne przyczyny kryzysu. Sytuację dodatkowo komplikuje polityczny podział kraju między rywalizujące władze w Trypolisie i Bengazi.



