Izraelskie naloty w Libanie: zniszczono kompleks mieszkalny na wschód od Sydonu po wcześniejszych ostrzeżeniach
Izraelskie lotnictwo przeprowadziło w niedzielę co najmniej 43 naloty na doliny i góry w południowym Libanie, na północ od rzeki Litani. Wśród celów znalazł się duży kompleks mieszkalny w Kfar Hatta (dystrykt Sydon), który – po uprzednich ostrzeżeniach – został zbombardowany i zniszczony. Według relacji, dziesiątki rodzin straciły dach nad głową.
Władze Libanu zaklasyfikowały ataki jako naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni.
Ostrzeżenie o ewakuacji i zapowiedź uderzenia
Rzecznik armii izraelskiej Avichai Adraee opublikował komunikat wzywający mieszkańców wskazanego kompleksu do natychmiastowej ewakuacji przed planowanym atakiem. W poście dołączono mapę terenu, a izraelska armia zapowiedziała, że „w najbliższym czasie” uderzy w – jak to określono – „infrastrukturę wojskową Hezbollahu” we wsi, aby powstrzymać „zakazane próby odbudowy” jego aktywności.
Adraee zwrócił się do mieszkańców budynków oznaczonych na mapie na czerwono oraz sąsiednich zabudowań, informując, że znajdują się „w pobliżu obiektu używanego przez Hezbollah” i nakazał oddalenie się na co najmniej 300 metrów.
Prośby o kontrolę i próba inspekcji
Cywilni mieszkańcy kompleksu oraz miejscowości mieli zwrócić się do dowództwa armii libańskiej o sprawdzenie terenu i potwierdzenie, że nie ma tam struktur wojskowych Hezbollahu.
Według doniesień medialnych wojsko kontaktowało się z siłami UNIFIL, prosząc o inspekcję, która mogłaby zapobiec uderzeniu. W tym samym czasie libańska obrona cywilna zablokowała drogę między Kfar Hatta a Kfarmelki.
Mimo to izraelska armia kontynuowała działania: po serii ostrzeżeń przeprowadzono wstępny nalot, a następnie ciężkie bombardowanie kompleksu – 10 uderzeń lotniczych – które doprowadziło do jego zniszczenia.
Ponad 30 nalotów w mniej niż dwie godziny
Kolejne naloty – łącznie 33 – przeprowadzone w czasie krótszym niż dwie godziny, uderzyły w obszar między Wadi Barghaz, Mahmoudiyą i Al-Brij (na obrzeżach Jbaa w regionie Iqlim Al-Tuffah), a także w wzgórza Jabbour i Qatrani oraz okolice Rihan. Te same rejony były już celem ataków w poprzednim tygodniu.
Dodatkowo izraelskie samoloty rozpoznawcze latały na niskiej wysokości nad całą Doliną Bekaa, aż po rejon Hermelu.
Według jednego z izraelskich źródeł cytowanych przez media, izraelska armia miała ostrzelać sześć tuneli Hezbollahu przy użyciu 25 pocisków.
Izrael: odpowiedź na naruszenia rozejmu
Adraee twierdził, że ataki były odpowiedzią na naruszenia porozumień o zawieszeniu broni przez Hezbollah i że celem były magazyny broni. Zaznaczył, że w ostatnich miesiącach obserwowano aktywność Hezbollahu w tych lokalizacjach i uznał ją za pogwałcenie uzgodnień między Izraelem a Libanem.
Armia izraelska podała także, że atakowała wejścia do tuneli wykorzystywanych do składowania broni w kilku „wojskowych miejscach Hezbollahu” w południowym Libanie.
Kontekst: rozejm z 2024 r. i spór o broń na północ od Litani
Izrael utrzymuje regularne uderzenia w Libanie mimo zawieszenia broni z listopada 2024 roku, które miało zakończyć ponad rok starć między Izraelem a Hezbollahem.
W piątek – jak podano – Izrael zintensyfikował operacje lotnicze, przeprowadzając równoczesne naloty na południu kraju i w Dolinie Bekaa. Eskalacja zbiegła się z ogłoszeniem przez rząd Libanu zakończenia pierwszej fazy planu mającego skupić broń na południe od Litani wyłącznie w rękach państwa.
Kolejny etap – dotyczący broni na północ od Litani – ma zostać przyjęty jako następny krok, jednak władze libańskie stoją przed wyzwaniem ogromnego obszaru działań, jaki musiałaby objąć armia. Izrael wyraża wątpliwości co do zdolności armii libańskiej do wykonania tego zadania.
Kolejne spotkanie mechanizmu monitorującego rozejm i stanowisko Macrona
Mechanizm monitorowania zawieszenia broni ma odbyć kolejne posiedzenie w Ras Al-Naqoura 17 stycznia.
Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjął z zadowoleniem – jak to ujął – „zachęcające oświadczenia władz libańskich” dotyczące przywrócenia państwowego monopolu na broń. Na platformie X napisał, że proces musi być kontynuowany zdecydowanie, a druga faza planu będzie kluczowa. Wezwał też wszystkie strony do pełnego przestrzegania porozumienia o wstrzymaniu działań zbrojnych i do przywrócenia pełnej suwerenności Libanu.
Macron dodał, że Francja wraz z partnerami „pozostaje w pełni zaangażowana” we wsparcie Libanu i jego armii, zapowiadając międzynarodową konferencję w Paryżu, która ma zapewnić Libanowi „konkretne środki” do zagwarantowania suwerenności.



