Izrael ostrzega Turcję przed „niebezpiecznymi przygodami” w Syrii; Damaszek zaprzecza planom tureckiej bazy
Izraelski minister obrony Israel Katz oskarżył prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o wciąganie Turcji w „niebezpieczne przygody” w Syrii i podkreślił, że Izrael nie pozwoli żadnemu podmiotowi zagrozić swojemu bezpieczeństwu. Ostrzeżenie pojawiło się po izraelskim ataku na bazę lotniczą Abu Al-Duhur w Syrii, który według Izraela miał powstrzymać rozmieszczenie tureckich wojsk w tym obiekcie.
Syryjski minister spraw zagranicznych Asad Al-Shaibani zaprzeczył jednak, że planowano utworzenie tam tureckiej bazy lub stałej obecności tureckich sił. Jak powiedział, tureccy oficerowie odwiedzali obiekt w ramach szkoleń i szerszej współpracy wojskowej, a sama baza była przygotowywana do wykorzystania przez syryjskie siły powietrzne. Turcja odrzuciła izraelskie zarzuty jako bezpodstawne i oskarżyła Izrael o próbę destabilizacji Syrii oraz podważania jej integralności terytorialnej.
Napięcia między Izraelem i Turcją wokół Syrii rosną, dlatego USA pracują nad mechanizmem dekonflikcji między trzema państwami. Damaszek deklaruje gotowość do dalszych rozmów z Izraelem, ale podkreśla, że każde przyszłe porozumienie musi uwzględniać bezpieczeństwo obu stron oraz poszanowanie syryjskiej suwerenności.



